Rozmowa do ksiązki „Co czytali sobie, kiedy byli mali” Ewy Świerżewskiej i Jarosława Mikołajewskiego
Wywiad dla miesięcznika PRESTIŻ
+ Danuta W., to kolejny sukces. Bilety wyprzedane. Pani Wałęsowa zadowolona. Krytycy chwalą. Czy wszystko w spektaklu – według Panu – jest tak jak sobie Pani wymarzyła?
Chyba tak. Do współpracy zaprosiłam reżysera pana Janusza Zaorskiego i operatora pana Andrzeja Wolfa, obaj w czasach Solidarności byli blisko wydarzeń, Gdańska i państwa Wałęsów. Spektakl jest złożony z dwóch warstw, ja opowiadam historię Pani Danuty, w pierwszej osobie, ale za mną w całym oknie sceny pokazujemy prawie dwugodzinny film złożony z materiałów dokumentalnych, archiwalnych i współcześnie nakręconych. Dzięki temu opowieść pani Danuty pokazuje się w szerokim kontekście. Jest to spektakl o Polsce i pani Danucie Wałęsowej , zonie , matce, Polce, kobiecie, prezydentowej, uczestniczce tamtych wydarzeń i współczesnej postaci historycznej. Jestem autorką adaptacji, to były trudne wybory, z prawie 500 stronicowej książki powstał tekst teatralny 80 stronicowy i to jest „moja” Danuta Wałęsowa, lubię Ją i jestem z niej dumna.