24
Sierpień
2019
15:32

Flamenco namiętnue na Grójeckiej

zobacz więcej zdjęć (37)

Jerzego i Bartłomieja - wszystkiego dobrego

Gramy, żegnamy się z niektórymi spektaklami, planujemy nowe. Co dzień, co wieczór gramy, kłaniamy, jeździmy ze spektaklami. Staramy się robić swoje jak najlepiej, najuczciwiej, najrzetelniej w sytuacji kiedy wszystko dookoła się wali, upada, podleje. Afery, bezwstyd, nienawiść, poczucie zagrożenia i braku perspektyw.
No nic. Co będzie dalej nie wiadomo. Amazonia płonie. Sławka Trejnis umarła s była naszą garderobianą od początku Teatru Powszechnego a potem cały okres Teatru Polonia. Zaglądamy sobie w oczy z lękiem bo to co się dzieje w Polsce, hejty kłamstwa pomówienia fabrykowane w ministerstwie sprawiedliwości odbierają wszelką nadzieję na przyszłość. Kłamstwo goni kłamstwo, zastanawiamy się czy jest jakąkolwiek jeszcze granica podłości .
Dobrej niedzieli.

12
Sierpień
2019
07:31

Dziennik - 12 sierpnia 2019

zobacz więcej zdjęć (16)

Klary i Hilarego - wszystkiego dobrego

Gosposia nad morzem, a ja w związku z tym częściej w domu. Pławię się w nim, raczej w tym. Przechodzę od książki do książki, od filmu do filmu, od ogrodu do zmywarki, od czytanej sztuki do pralki. Nocą siedzę na tarasie. Karmię i głaszczę dłużej niż zwykle psy. Miły czas. Jeszcze  tydzień, ale już gram wieczorami. Wczoraj Toruń z DANUTĄ W.  Wystawa Mariny Abramovic wcześniej (jestem zachwycona Jej malarstwem, nie znałam go zupełnie). Dziś i jutro SHIRLEY w Teatrze Polonia, pojutrze CALLAS w Och-Teatrze, w końcu tygodnia MATKI I SYNOWIE w Polonii, i Kraków w niedzielę z projekcją filmu TATARAK, i spotkaniem z publicznością.

Pozdrawiam.

04
Sierpień
2019
13:42

Dziennik, 4 sierpnia 2019. Fot. Magda Umer

zobacz więcej zdjęć (16)

Dominika i Protazego - wszystkiego dobrego

Pojechałam do lasu. Teraz wielu moich znajomych na emigracji, w lasach, nad jeziorami, nad morzem. W dziurach, leśniczówkach, z książkami, pracami, opracowaniami, poezją i zmywaniem po posiłkach. Wszyscy w głuszy z daleka od wiadomości, telewizji wszystkiego co przyprawia o dygot serca i wpędza w niepokój. Ratują się jak mogą, bo to przeważnie ludzie starsi o słabych sercach i szerokich umysłach a w związku z tym pełnej świadomości tego co się dzieje i umiejący przewidzieć konsekwencje. Kardiologiczne także. Odwiedzam ich kiedy tylko nie gram i sobie milczymy.

Oto sesja fotograficzna autorstwa Magdy Umer.

03
Sierpień
2019
08:33

Lidii i Augusta - wszystkiego dobrego

Przed Och-Teatrem odbyło się 150 przedstawienie LAMENTU Krzysztofa Bizio w mojej reżyserii. Spektakl ten zaczynał 10 lat temu nasze wakacyjne podarunki teatralne dla warszawiaków, jak wtedy żartowałam – teatralne bezpłatne usługi dla ludności. Miałam wcześniej tego rodzaju doświadczenia, grałam w takim teatralnym „ ulicznym” przedstawieniu we Włoszech.
W Warszawie zaczęliśmy, dwa lata po stworzeniu Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury i otworzeniu Teatru Polonia, akcję teatralną letnią, najpierw tylko na Placu Konstytucji, teraz gramy także na Grójeckiej przed Och – Teatrem. Pierwszym przedstawieniem był LAMENT. Eksperyment, spektakl w środku miasta, w hałasie, zamieszaniu, wśród przechodzących ludzi.Spektakl nie łatwy, trzy opowieści, trzy monologi, córki, matki babci. Sprawy dotykające i bliskie każdemu z przechodniów, problemy z pieniędzmi, niechcianą ciążą, bezrobociem, śmiercią i samotnością. Spektakl natychmiast zyskał publiczność i wiernych widzów którzy przychodzili oglądać go codziennie. Na początku babcię grała Zosia Merle, Bogusia Schubert a teraz Basia Wrzesińska.
Dziś mamy 10 spektaklu ulicznych w repertuarze, przede wszystkim spektakle dla dzieci, które gramy w weekendy. Gramy, zależnie od ilości pieniędzy jaką uda nam się zdobyć, w tym roku gramy 47 spektakli dzięki dotacji z miasta. Jest to duża letnia impreza kulturalna Warszawy do tego już z tradycjami. Przychodzą tłumy. Obliczamy że każdego lata mamy około 15 tysięcy widzów na ulicy, ale LAMENT ma widzów najwierniejszych.
Dziękujemy. Dziękujemy aktorkom. Dziękujemy widzom. Gramy do 25 sierpnia, na Grójeckiej zmienny repertuar, w weekendy dla dzieci. W tym roku kolejny eksperyment, spektakl dla dzieci najmłodszych od 1 do 3 lat, PRZEBIERANKI, sprowadzony z teatru ze Szczecina na który zapraszamy.

LAMENT Krzysztof Bizio
Adaptacja i opieka artystyczna: Krystyna Janda
Kostiumy: Małgorzata Domańska
Producent wykonawczy: Małgorzata Domańska
Obsada:
ZOFIA: Barbara Wrzesińska
JUSTYNA: Maria Seweryn/Katarzyna Maternowska
ANIA: Małgorzata Zawadzka/Olga Sarzyńska.

29
Lipiec
2019
05:47

Marty i Olafa - wszystkiego dobrego

Wczoraj długi i ważny wieczór. 80-ty spektakl ZAPISKI Z WYGNANIA, z obecnością autorki książki i bohaterką spektaklu, na sali. Przed spektaklem podpisywanie książek, po spektaklu spotkanie z Widzami. Nocą kolacja i świętowanie. Przy stole autorka, pani Sabina Baral z mężem i przyjaciółką, pani Magda Umer reżyserka przedstawienia, muzycy i my -fundacja- realizatorzy i ludzie pracujący przy spektaklu. Dziękowanie sobie nawzajem. Spektakl zdobył w tym roku 13 ważnych nagród i wyróżnień. 🌷

28
Lipiec
2019
10:47

Wiktora i Innocentego - wszystkiego dobrego

Te dwa przedstawienia BIAŁEJ BLUZKI które się odbyły, po długim czasie przerwy, były dla mnie silnym przeżyciem i stresem. Ale spektakl robi się niestety coraz aktualniejszy, świadczą o tym reakcje publiczności, nie traci siły i jest w moim teatralnym życiu wciąż zdarzeniem wyjątkowym.

Dziś ZAPISKI Z WYGNANIA z podpisywaniem przed spektaklem przez panią Sabinę Baral książek, bo Sabina od tygodnia w Warszawie. Po spektaklu spotkanie z publicznością, które poprowadzi Magda Umer, więc znów, jak kilka ostatnich dni, wieczór wyjątkowy.

Gramy nieustannie w obu teatrach, a także każdego dnia na ulicy i wydaje się, że jesteśmy dla Warszawiaków partnerem docenianym, na każdym ze spektakli tłumy. Bardzo dziękujemy.

Jutro jeszcze raz ZAPISKI, we wtorek i środę WEEKEND Z R., a we czwartek w Och-Teatrze PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO.

Byłam na moment w niedzielę, przed innymi zajęciami, protestować przeciwko wydarzeniom w Białymstoku, niestety mało ludzi, około półtora tysiąca na moje niewprawne oko.

26
Lipiec
2019
10:32

Anny i Mirosławy - wszystkiego dobrego

Wczoraj CALLAS po długiej przerwie. Denerwowałam się. Teraz następne spektakle 14 sierpnia w Warszawie i 20 sierpnia w Poznaniu.

Dziś i jutro BIAŁA BLUZKA bo bardzo długiej przerwie. Wstawiliśmy te spektakle do repertuaru bo miały być rejestrowane, niestety nie udało się tego sfinalizować. Nerwy dziś będą jeszcze większe.

Wszystko to miłe. Dobrego dnia.

25
Lipiec
2019
10:06

Jakuba i Krzysztofa - wszystkiego dobrego

Gram codziennie. Skończyliśmy wczoraj blok POMOCY DOMOWEJ, dziś CALLAS, jutro i pojutrze BIAŁA BLUZKA. Pierwszy raz od dawna powtarzam teksty, bo to tony słów a dawno nie grałam obu rzeczy. Miło bo stare. Egzemplarze sztuk, budzą wspomnienia, za każdym zdaniem szeregi anegdot i ludzi, wieczorów, miast, wzruszeń.

Poza tym całymi dniami przygotowania do nowego sezonu, spotkania, reżyserzy, scenografowie, obsady, plany. Na razie  planowanie według marzeń, potem czas to zweryfikuje, ale mam nadzieję wspaniały rok teatralny przed nami, myślę że zaskakujący także, dużo niespodzianek dla Widzów. Nie podaję jeszcze tytułów, bo nie zapeszać i dopiero po zapięciu spraw formalnych, zaczniemy komunikować, co, kto, kiedy i dlaczego.

Na razie, telefony, listy, spotkania. Ni i codzienne, nieustanne granie i na scenach w naszych teatrach i na ulicy. W poprzednim roku, obliczono, zagraliśmy 950 spektakli! Nieprawdopodobne, sami nie możemy w to uwierzyć! Pokażcie mi drugi taki teatr w Europie! Dużo spektaklu na wyjeździe i z powodzeniem. ZAPISKI Z WYGNANIA zdobyły w tamtym sezonie 12 prestiżowych nagród. Dziękujemy!

Pracujemy dalej. Dobrego dnia.

21
Lipiec
2019
08:19

POMOC DOMOWA - obsada w garderobie Och-Teatru

zobacz więcej zdjęć (3)

Daniela i Andrzeja - wszystkiego dobrego

Gramy teraz każdego wieczoru POMOC DOMOWĄ. Radość nieprzytomna. Czytam 21 LEKCJI NA XXI WIEK zafascynowana. Przeczytałam raz jeszcze PORTRET ARTYSTY Bernhardta, bo szykujemy się do wystawienia pod reżyserią Andrzeja Domalika z Janem Peszkiem w roli Minettiego.  Skomplikowany utwór, zastanawiam się dla ilu dostępny. Intensywne zmiany i przygotowania do nowego sezonu trwają.

Biegnę na cmentarz.

20
Lipiec
2019
07:55

Czesława i Hieronima - wszystkiego dobrego

Wróciłam, zagrałam, jestem u siebie. Cały czas myślę o matkach. O matkach w ogóle.

19
Lipiec
2019
04:31

Wakacje, lipiec 2019

zobacz więcej zdjęć (11)

Wincentego i Wodzisława - wszystkiego dobrego

Wróciłam. Przed nami, przed Polską, decydująca jesień.

Zabieram się do pracy, do swoich zadań.  Do zobaczenia w teatrach. Dziś już w Och-Teatrze POMOC DOMOWA, potem każdego wieczoru gram.

Dobrego dnia.

💛 19-24 lipca – POMOC DOMOWA Och- Teatr godz 19:30

💛 25 lipca MARIA CALLAS Och-Teatr godz 19:00

💛 26,27 lipca BIAŁA BLUZKA Och-Teatr godz 19:30

❤️ 28,29 lipca ZAPISKI Z WYGNANIA Teatr Polonia godz 19:30

💛 30,31 lipca WEEKEND Z R. Och-Teatr godz 19:30

💛 1 sierpnia PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO Och- Teatr godz 19:30

Zapraszam💛❤️

16
Lipiec
2019
08:01

Dziennik - wakacje - lipiec 2019

zobacz więcej zdjęć (36)

Marii i Benedykta - wszystkiego dobrego

Ostatnie dni wakacji. W piątek gram już w Och- Teatrze. Czeka mnie jeszcze podróż przez Europę i odwiedziny u przyjaciół w Niemczech. Wracam z ciężkim sercem, ale i z radością na nowy sezon teatralny. Mamy bogate plany, niecierpliwie będę śledzić pracę nad nowymi premierami, sama mam do zagrania naprawę dużo spektakli do końca roku, czeka mnie też wiele wyjazdów teatralnych, wczesną wiosną zacznę próby.

Planujemy 9-10 premier w naszych teatrach, pewnie też latem przyszłego roku coś nowego dla naszego teatru ulicznego, jeśli dostaniemy dotację, jakąkolwiek pomoc, to teatr za darmo a kosztuje, w tym roku na Placu Konstytucji nieprzebrane tłumy, a przed nami spektakle na Grójeckiej i nasz eksperyment spektakle dla najmłodszych naj-najów, przedstawienie sprowadzone ze Szczecina „Przebieranki”, tego nie mogę się doczekać.

Na zdjęciach nasze wczorajsze wałęsania się po Monteriggioni i muzeach Sieny. Głównie Lorenzetti i Bartolo.

 

 

 

15
Lipiec
2019
15:59

Henryka i Włodzimierza - wszystkiego dobrego

Każdego roku staram się być w Bolsenie i Orvieto, miastach związanych ze św. Krystyną. W tym roku tam, miły, cichy dzień. Z synem, milcząco, każdy w swoich myślach. Drugi syn, dziś w Polsce, kończy 30 lat. Wszystkiego dobrego Adasiu. ❤️ Córka, gra dziś w Och-Teatrze w spektaklu „8 kobiet”. Jeszcze 3 dni wakacji i wracamy. Dzieci, dobrego roku.

14
Lipiec
2019
05:33

Dziennik - wakacje - lipiec 2019

zobacz więcej zdjęć (31)

Marceliny i Bonawentury - wszystkiego dobrego

Wakacje ciągle trwają, odpoczywam można powiedzieć na siłę. W Warszawie teatry pracują pełną parą, widownie pełne, na spektaklach na Placu Konstytucji, tych ulicznych, tych letnich, tych ze wstępem wolnym, tłumy.

Czytam i czytam, aż oczy się buntują, oprócz książek papierowych i w czytniku, sztuki w komputerze.

Niby wszystko spokojnie, a lęk i niespokojnie, a przede wszystkim smutno. Ale z drugiej strony, nie ma co walczyć z żałobą, trzeba ją  jakość przejść.

Wypisują o mnie jakieś głupoty w Polsce, bez znaczenia. Zdumiewające jak przez te ostatnie lata zdewaluowało się znaczenie mediów. I przy każdej wiadomości trzeba podać źródło, bo inaczej nie wiadomo, jak ją odbierać, tyle kłamstwa, mataczenia i zmyśleń.

Śniła mi się bezradność, nie wiem co to było, ale uczucie bezsiły zostało.

Zamieszczam zdjęcia różne, te co przychodzą z Warszawy, z teatrów i to co „pstrykam”, choć „pstrykam” mało. Tu zdjęcia też Eleonor Fini i jej obraz, bo właśnie przeczytałam o niej książkę.

 

09
Lipiec
2019
06:37

Dziennik - wakacje - lipiec 2019

zobacz więcej zdjęć (2)

Zenona i Weroniki - wszystkiego dobrego

I znów pożegnania. Wanda Warska🖤Ania Retmaniak🖤 Słów brak.

 

07
Lipiec
2019
06:34

Dziennik - wakacje - lipiec 2019

zobacz więcej zdjęć (20)

Cyryla i Metodego - wszystkiego dobrego

Mój syn powiedział – basta – i schował swój telefon, a zabrał na te wakacje stary model bez internetu. Z tego starego telefonu po babci można tylko dzwonić i przyjmować telefony oraz smsy, nic więcej. Patrzymy na „eliminatora uzależnienia i niewolnictwa”  – jak to nazwał, z podziwem.

Czytamy, czytamy, czytamy, wszyscy w milczeniu, słuchamy morza i wiatru, i dobrze nam z tym brakiem wzajemnej komunikacji.

W Warszawie oba teatry grają bez przerwy, pełne widownie i brawa,  w Gdańsku w Szekspirowskim grają też wciąż popremierowo moje JAK WAM SIĘ PODOBA, podobno widownia reaguje w trakcie spektakli bardzo żywo i wstaje na brawach każdego wieczoru.

Ja kończę opracowanie tekstu kryminału do Och- Teatru, planowanego na wiosnę i czytam na zmianę książkę Marii Konwickiej „Byli sobie raz” i  nową biografię  Leonarda da Vinci ale przede wszystkim próbuję zapomnieć, co stoi za powiekami. Na razie się nie udaje.

05
Lipiec
2019
07:41

Dziennik - 5 lipca 2019

zobacz więcej zdjęć (2)

Karoliny i Antoniego - wszystkiego dobrego

Przyjechałam. Patrzę w las, patrzę w morze, staram się, aby jak najbardziej bezmyślnie. Nie bardzo mi się udają te moje czarne medytacje. 938 km ode mnie w Taorminie festiwal filmowy, gdzie między innymi nasz film „Słodki koniec dnia”,  nie mam siły się zmierzyć z żadnym festiwalem, zamieszaniem, ludźmi w tej chwili.

Słodkiego dnia.

04
Lipiec
2019
06:15

Sonia - Dziennik - 4 lipca 2019

zobacz więcej zdjęć (9)

Teodora i Innocentego - wszystkiego dobrego

Jadę przez Europę, wykończona tym rokiem. Do tego w banku przed wyjazdem klimatyzacja mnie zawiała i jadę z Hexenschussem, bólem w plecach i niemożnością wykonywania żadnych ruchów, gwałtownych szczególnie.  Na szczęście ze mną  syn i synowa oraz pies i Oni się zajmują ruchami koniecznymi. Oddalam się obolała fizycznie, spełniona zawodowo i doświadczona boleśnie na duszy. Za to z głową w chmurach, planami na nowy sezon, gotowa za wszelką cenę szybko odpocząć i zerwać się po powrocie do nowej „walki”.

Dobrych dni.

Uważajcie na klimatyzację, mimo że zbawienna przy ostatnich temperaturach w Polsce. Będziemy się zresztą tak reklamować – Uwaga! Teatry klimatyzowane! U nas przyjemnie! ❤️💛

02
Lipiec
2019
11:57

Ukłony po ZAPISKACH Z WYGNANIA w Zamościu

zobacz więcej zdjęć (2)

Marii i Urbana - wszystkiego dobrego

Wczorajsze ZAPISKI Z WYGNANIA w Zamościu. Kamienna cisza na sali przez cały spektakl, a potem wyjątkowo gorące namaszczone brawa. Grałam w ogóle pierwszy raz w Zamościu, jechałam z przekonaniem, że to ważne. Zamość to miasto chasydów, przed wojną połowę ludności stanowili Żydzi. Bolesna historia związana z tamtejszym gettem. Przed moim przyjazdem widzowie pisali, że Zamość czeka na ten spektakl. I czekał.

Moja niezwykła przygoda z tym tytułem rozpoczęła się w 50. rocznicę Marca’68. Wtedy odbyła się premiera w Teatrze Polonia. Zrobiłyśmy ten spektakl z Magdą Umer z potrzeby serca. Mały, skromny spektakl, który nam obu był potrzebny do życia. Po premierze Magda powiedziała do mnie: „Teraz nie muszę już nic więcej robić. Zrobiłam to, na czym mi najbardziej zależało”. Ale kariera tego spektaklu, ilość nagród, którymi został obsypany, ilość słów, pochwał i cichych łez, które towarzyszą odbiorowi tego spektaklu przerosła nasze wszelkie oczekiwania i nadzieje. Przede mną jeszcze cała jesień grania, wiele zaproszeń z Polski, zaproszenie na festiwal w Czechach i wydaje się wielu widzów, którzy chcą ten spektakl zobaczyć. Bardzo wszystkim dziękuję, pojadę i zagram wszędzie, gdzie na to czekają. Będziemy to grać także cyklicznie w Warszawie. Przerażające jest tylko to, że spektakl staje się każdego dnia coraz bardziej aktualny, a w związku z tym każde słowo zawstydza i boli bardziej.

 

01
Lipiec
2019
06:55

ZAPISKI Z WYGNANIA w Operze Krakowskiej

zobacz więcej zdjęć (3)

Haliny i Mariana - wszystkiego dobrego

Wczoraj Kraków i miłe spotkanie z Krysią Zachwatowicz. Otoczone zdjęciami i pamiątkami po Andrzeju Wajdzie, w towarzystwie Jego ulubionego kota, wspominałyśmy i mówiłyśmy głównie o Nim. To tak miłe spotkać drugiego człowieka myślącego, czującego, reagującego podobnie. I tyle wspólnych wzruszeń! Krystyna zajmuje się  szeroko rozumianą pamięcią o Andrzeju i Jego twórczości, za chwilę też Fundacja Manga wprowadzi w dzieło stypendia dla zdolnej młodzieży według woli Andrzeja Wajdy.

Rozmawiałyśmy też o Jej i pani Skuszanki  „Jak wam się podoba”  sprzed lat. O Jej słynnej jemiole w dekoracjach, białych kostiumach i czarnym Jakubie. Krysia mówi, że pani Skuszanka wycięła wszystko co wesołe i położyła nacisk na postać Jakuba i jego frustracje życiem. Nie widziałam tamtego przedstawienia, jest legendarne, ale wydaje się, że zrobiłam zupełnie odwrotnie, postawiłam na radość życia i uciechę z wolności w lesie Ardeńskim, na zabawę naiwną miłością i zachwyt nad młodością, choć teksty Jakuba padają, w ciszy i zamyśleniu.

Po tym spotkaniu dwa spektakle ZAPISKÓW Z WYGNANIA w Operze Krakowskiej. Było wspaniale, choć po tym ciężkim i tragicznym dla mnie roku zupełnie opadam z sił po takim wysiłku, jak dwa spektakle jednego dnia. Po tym napięciu i staniu przed mikrofonem prawie dwie godziny, nie mam siły się kłaniać.

Dziś Zamość, gramy tylko raz i zaczynam wakacje.

Dziękuję Publiczności za Kraków i tej w Gdańsku w Teatrze Szekspirowskim także, bo jak mi donoszą aktorzy brawa i reakcje w trakcie spektaklu JAK WAM SIĘ PODOBA rosną z wieczoru na wieczór. Pozdrawiam Państwa serdecznie.

© Copyright 2019 Krystyna Janda. All rights reserved.