01
Wrzesień
2019
12:09

V Festiwal Krystyny Jandy, Szczawno-Zdrój. Dziennik 1 września 2019

zobacz więcej zdjęć (10)

dziennik 2019-09-01 10:42

Wczoraj po południu powrót ze Szczawna Zdrój. Busem przez Polskę. Potem spotkanie i obiad z moimi dziećmi. Dorośli, spokojni ludzie, traktują mnie trochę z przymrużeniem oka, bardzo mi z tym dobrze.
A w Szczawnie Festiwal Krystyny Jandy, już któryś rok. Coroczne, jak twierdzą ważne wydarzenie, gramy dwa, trzy spektakle z naszych teatrów, odbywa się projekcja jednego, dwóch moich filmów, spotkanie, dyskusja. Miło. Festiwal wmyślił kilka lat temu Sławomir Pietras dla Lądka Zdrój, a potem kiedy szefem uzdrowiska Szczawno Zdrój został Paweł Skrzywanek, zabrał festiwal do siebie, a Lądek został z cudownym festiwalem baletowym. I na jeden i na drugi festiwal przyjeżdża wielu ludzi z całego regionu, także z Niemiec.
Rok temu Szczawno nawiedził pożar, spalił się zabytkowy obiekt sanatoryjny, wielka tragedia, zaczęto go odbudowywać, ale Pawła Skrzywanka wywalono, na podstawie doniesień, między innymi takich że bronił Frasyniuka i nie zlikwidował festiwalu Jandy.
Mimo to wszystko, festiwal, decyzją miłego, spokojnego pana burmistrza i przy pomocy wielu ofiarodawców miejscowych się odbył w tym roku, uszczuplony, ale jednak, za co bardzo dziękujemy, także pani dyrektor miejscowego Teatru Zdrojowego.
W tym roku zagraliśmy z Jurkiem Stuhrem i Jerzym Łapińskim 32 OMDLENIA Czechowa i odbyła się projekcja filmu SŁODKI KONIEC DNIA oraz spotkanie z Widzami.

Szepnięto mi, że podczas naszego spektaklu do telefonu pana burmistrza przyszło kilka anonimowych obrzydliwych hejtów, powiedziano mi, bo pan burmistrz nie dał po sobie nic poznać. Przykro. Graliśmy z całej siły talentów i umiejętności.

Dziękujemy, było jak zwykle wspaniale, miło i „wydarzeniowo”. Zobaczymy, co nas czeka w przyszłym roku. Nasze teatry mają duży, bogaty repertuar i dopytywano o dostępność artystów na przyszły festiwal. Zobaczymy.
Dookoła wiele billboardów wyborczych z kandydatami PiSu i brak jakichkolwiek innych. Podobno Ci z PiSu stoją tam już od miesiąca.
Szczawno Zdrój przepiękne. Pełne kuracjuszy, mimo że w zaimprowizowanych warunkach odbywają się zabiegi. Z ufnością patrzą w przyszłość, choć moja ulubiona wałbrzyska fabryka porcelany „Krzysztof” ma się dobrze dopiero od momentu, kiedy ją, upadającą, kupili prywatni właściciele.
Pozdrawiamy Was, Przyjaciele ze Szczawna, życzymy ziszczenia wszystkich planów.
Dziś 1 września. Od rana nie mogłam spać. Oglądałam uroczystość na Westerplatte. Gorzko.
Jedziemy do Poznania, gdzie dziś dwa razy gramy w Operze Poznańskiej „Zapiski z wygnania”.

Nasz spektakle organizuje prywatna agencja, może nie będzie donosów i hejtów.

Jutro powrót do Warszawy.
© Copyright 2019 Krystyna Janda. All rights reserved.