Dziś próba " Kobiet…" w naszej zagraconej sali prób bardzo owocna. Potem " Ucho, gardło, nóż" do którego tęskniłam, jutro " Mała Steinberg" niegrana z osiem miesięcy….no po prostu , moje życie w "sztuce"…grać i nie być w realnym świecie to wielki przywilej.
Wczoraj aktorzy po dwóch spektaklach " Trzech sióstr" powiedzieli mi: sześć godzin na scenie plus próba to więcej godzin w ciągu dnia w fikcji niż w realu! I my mamy być normalni?!
Dobrej niedzieli.
Zdjęcia ot takie, sama coś pstrykałam, aktorki się wściekną że je pokazuję bo były zmęczone i nie umalowane, no a światło! gdyby ktoś mnie zrobił coś takiego też bym się wściekła! No trudno.