Wczoraj późnym wieczorem została przybita ostatnia deska na scenie, w nocy zamontowano mechanizm kurtyny, od świtu kończą malowanie wnętrza sceny, elektrycy pracują całą dobę, na okrągło. Dziś w ciągu dnia zawisną pierwsze reflektory i zaczniemy koło południa pierwszą próbę ” Trzech sióstr” na scenie. Fotele przyjeżdżają dopiero 30 listopada. Mamy nadzieję zdążyć.
Zgubiłam telefon, ale nie jest mi potrzebny, nie kontakuję się właściwie ze światem zewnętrznym. Nie patrzę też w lustro, jak mówi Olga w „Trzech siostrach” – bardzo postarzałam się tego roku , no cóż poradzić, trzeba przyjąć los ze spokojem, nawet jeśli nie wszystko układa się po naszej myśli.
Dobrego dnia.