KOCHAJ ŻEBY ŻYĆ I ŻYJ ŻEBY KOCHAĆ. Protagoras.
Przedwczorajszy koncert na Kawęczyńskiej, zdaje się bardzo udany. Było podniośle i pięknie.
Wczoraj, rano zakupy dla mamy, odprawa na budowie, cztery ekipy budowlane, próba Becketta w zimnej sali prób w teatrze w huku młotów pneumatycznych, potem próba 3 sióstr – IV akt, pożegnania, w hotelu Europejskim w sali z pogłosem i neonowym oświetleniem, wieczorem spektakl „Skok…” i nocą felieton…
Kiedy to się skończy? Byle do premiery i otwarcia dużej sceny. Potem już będzie luźniej. Może…