DUSZA ZAWSZE JEST WOLNA. Sokrates
Rodzimy się wewnętrznie wolni.
I znów przyszło to święto w Polsce tak lubiane. Którego zwyczaje tak pielęgnowane.
Nasi Drodzy Zmarli – jak mówi jedna znajoma mi pani, a potem dodaje – jak ja umrę nikt już nie będzie o Nich pamiętał, chodził na ich groby, pielęgnował ich pamięć. To, jak się zachowujemy w tej sprawie jest miarą naszego człowieczeństwa! A jej syn wznosząc oczy do nieba ripostuje – To jak żyjemy jest miarą naszego człowieczeństwa mamo! Przestań. Jak umrzesz, będę Cię kochał i pamiętał o Twoim grobie i o innych naszych grobach. To drobiazg. Możesz na mnie liczyć…
Jak co roku kwestuję z moimi dziećmi na cmentarzach ewangelickim i kalwińskim a potem spotykamy się całą rodziną na uroczystym obiedzie i będziemy wspominać Naszych Drogich Zmarłych i zapoznawać nowo narodzone w rodzinie dzieci. Jak co roku. Uwielbiam ten czas ja także.
Nostalgicznie spokojnego, pięknego dnia życzę.
I może przynajmniej dziś żadne dziecko w Polsce nie zostanie pobite, zgwałcone, porzucone, upokorzone…Błagam!!! Błagam!!!