18
Sierpień
2006
02:08

dziennik 2006-08-18 02:01:00

 

Najdroższa tęsknię, tego wieczora wyobrażałem sobie Panią, w całym Jej uroku, stojącą na wzgórzu w świetle księżyca, przy blaskach ogniska gdyż chłodno. Gdybym tylko mógł przekazać Pani widok, który mam przed sobą. Tak tu pięknie… rozległa Turyngia zlewa się z niebem… I na pociechę w tej pustce wmawiam sobie, że ucieszy Panią ten list, jak każda bazgranina ode mnie. G

Wartburg 13 września 1777 – J.W Goethe do Charlotte von Stein

 

Samotny mężczyzna postanowił kupić sobie nadmuchiwaną lalkę w sex-shopie. Sprzedawczyni już ją pakuje, kiedy mężczyzna mówi: – Chwilka, chwilka… niech pani jeszcze łaskawie sprawdzi, kiedy ona była wyprodukowana. Sprzedawczyni sprawdza na metce i mówi: – Styczeń 2004. Na to mężczyzna: – O, nie nie, niedobrze. Koziorożec.

 

Dobrej nocy.

 

Ja – spotkania, prawnicy, odwołania, SKO, listy, opinie, ekspertyzy. Walczymy dalej.

 

Gdybym Wam opisała procedury i wymieniła etapy i ilość papierów i umów, zezwoleń i ekspertyz potrzebnych do położenia kabla w ziemi do nowego, silniejszego niż dotąd przyłącza prądu to byście oszaleli i chcieli uciekać w siną dal. Powinni drukować takie instrukcje z procedurami. Moja znajoma się rozwodzi od jakiegoś czasu. Wczoraj się stało. Powiem Wam jedno, ona się szybciej rozwiodła niż ja przeszłam drogę procedur potrzebnych do położenia kabla.

 

Dobrej nocy.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.