Nie przyjedziesz! O, Pani ma specjalny sposób zadawania męki, jest Pani jak los, na który nie wolno się uskarżać, choćby nie wiem jak dręczył. Zazdroszczę tym szczęśliwcom, co mogą Panią zobaczyć, wchłaniać Pani obecność jak krople balsamu. I jakże im zazdroszczę…
Weimar, 10 września 1776 –J.W Goethe do Charlotte von Stein
Dziś rano uratowałam mały klon przed łopatami robotników. Mały sens dnia- pomyślałam. Powiedziano mi – jeśi pani zostawi to drzewo, za klika lat rozwali ono, rozsadzi fundamenty ogrodzenia. A może nie rozwali – pomyślałam. Będzie pani miała kłopot i koszty – powiedzieli. A może nie będę, a nawet jeśli… – pomyślałam. Niech rośnie – zdecydowałam i poszłam. Ludzie to są głupi – usłyszałam odchodząc.
Sensownego dnia dla Was. Z klonem rosnącym czy wyrwanym, to Wasz wybór.