Jestem szczęśliwy i spokojny, czuję że kocham Panią o wiele bardziej każdego dnia. Cokolwiek uczynisz, uszczęśliwiasz mnie. Wystarcza mi bowiem że mogę Cię kochać, reszta niech idzie swoją drogą…
20 marca 1776 – J.W Goethe do Charlotte von Stein
Dni teraz bez prób, za to na nowo w urzędach. Tyle wciąż do załatwienia. Wciąż czekamy na uprawomocnienie się pozwolenia na budowę, na uprawomocnienie się aneksu do projektu budowlanego. Chcemy przesunąć tylnią ścianę sceny, cztery metry w podwórko, pogłębić scenę. Bez tego będzie ona za płytka. Pięć i pół metra głębokości, to jest za mało, nawet świecić się nie da, żadnej kontry, żadnej magii, to jakbyśmy grali w szafie. Nie możemy się doczekać. A swoją drogą to trudna i wielka operacja, jeśli do niej dojdzie to musi to być w sierpniu. A to musi się stać, inaczej wszystkie wysiłki, zmagania będą miały mniejszy sens.
Najpierw przesunięcie tej ściany i nowe przyłącze prądu a potem cała reszta.
Oto nasz – mój sierpień….
Dobrego dnia.