NIE MA NIC PIĘKNIEJSZEGO OD ZGODY. Heraklit z Efezu
No i po premierze, dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli i którzy w tym uczestniczyli.
Teraz zwykłe życie teatru, takie, jakie lubię najbardziej.
Wczoraj, chyba było lepiej, choć długa droga przed nami z tym tytułem, moi Drodzy Widzowie, bo to One Women Show z towarzyszeniem widzów i przy akompaniamencie zespołu muzycznego. Gramy wszyscy razem. Gramy wspólnie.
Wczoraj świetny Mąż i Syn. Świetnych dwóch panów – dziękuję.
Powoli, powoli, każdego wieczora będziemy się tego uczyć, tego czegoś nowego, czego nawet nie umiem nazwać. I mam nadzieję, każdego dnia bawić się będziemy lepiej, śmiać bardziej niepohamowanie i cieszyć byle czym.
Najważneisze, że pochwalił mnie mój Mistrz i Nauczyciel Mr. Andrzej Wajda, a trochę się Go bałam.
A teraz powrót do remontu, tego węzła co to się supła każdego dnia w innym miejscu i każdego dnia go trzeba cierpliwie rozsupływać, a ledwo się to zrobi on się supła obok. Żmudne zajęcie dla wytrwałych.
Ja tu zajmowałam się zabawką teatralną, a w między czasie zmiana premiera, rządu i wojna w Libanie. Ledwo się odwrócisz a tu…..No nic , muszę się rozejrzeć ale zdecydowanie w teatrze spokojniej i bardziej beztrosko.
Dobrej niedzieli. Dołączam zdjęcia ryb z Australii.