14
Czerwiec
2006
06:08

dziennik 2006-06-14 06:08:00

TO, CO JEST PIĘKNE JEST DOBRE, TO, CO JEST DOBRE BĘDZIE PIĘKNE. Tales z Miletu

Czwartek, piątek, sobota – na te trzy dni zamieniamy się, Teatr POLONIA, w Teatr Muzyczny.

czwartek 15 czerwca – recital Kasi Groniec,

piątek- 16 czerwca – moje „Piosenki z teatru” ,

sobota 17 czerwca – Magda Umer i Andrzej Poniedzielski, warszawska premiera ich nowego przestawienia Chlip-Hop

– To „widowisko” parateatralne, raczej muzyczne, acz słowa żywego niepozbawione. Na scenie są : ONA i ON. W tle – niewielki zespół muzyczny. Chlip – Hop (nasz). Osoby (osobne): Magda Umer – ONA, Andrzej Poniedzielski – ON

ONA i ON rozmawiają. „Grają”, że są w odrębnych, oddalonych od siebie pomieszczeniach swojej codzienności. Rozmowa tych dwojga ma odcień swobodnej pogawędki. Nieinwazyjnej, nieśpiesznej pogaduszki. Na przeróżne tematy. Ale nie utyskują! Korzystając, z przynależnego ich wiekowi „rozkwitu dojrzałości” – z żartobliwym dystansem próbują sprawdzić, które z ich „najważniejszych mniemań” można by (gdyby ktoś chciał) przenieść w nowe czasy. Jako znaki „ich” epoki – przywołują piosenki. Śpiewają je. Sobie nawzajem i wyimaginowanych w(z racji konwencji osobności) duetach.

Może przyświeca im przeczucie, iż …

…piosenka

to jedno z nielicznych

a bywa, że ślicznych

połączeń Serca z Rozumem

i radość

uczciwa

bo jak miłość pierwsza

gdy kocha się bardziej

niż umie

Dobrego dnia. I dołączam zdjęcia z poniedziałkowego KARAOKE w naszym teatrze.

Na koniec żart który mnei ostatnio rozsmiezył :

– Jak zabić Człowieka – Pająka?

– Człowiekiem – Kapciem.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.