07
Czerwiec
2006
06:06

dziennik 2006-06-07 06:36:00

Wróciłam z Sopotu, z Festiwalu Dwóch Teatrów. Obejrzałam jako członek jury podczas tych trzech dni 15 spektakli teatru TV. Obejrzałam z przyjemnością i wielokrotnie z podziwem, odpoczywając od swoich „baranów” jednocześnie. Wróciłam z odnowionymi myślami.

Dziś zaczynam w teatrze POLONIA nowe próby. Będzie się to nazywać „ Skok z wysokości” autorką jest Leslie Ayvazian amerykańska aktorka. To nie spektakl to raczej format termalny, pomysł na teatralną zabawę, świetną na wakacje. W spektaklu razem ze mną na scenie będzie muzyczny zespół grecki. Premiera wyznaczona 15 lipca, więc muszę się śpieszyć. Trochę się tej premiery boję, nie wiem czy najdę się w tej formule zabawy z widzami. Raz kozie śmierć Zobaczymy.

Dołączam wstęp do tekstu napisany przez autorkę i pozdrawiam Was serdecznie.

Wstęp

Sztuka zaczyna się na pół godziny przed spektaklem, w lobby. Aktorka wykorzystuje ten czas, aby ‘obsadzić’ widzów w rolach czytanych ze scenariusza. Każdy z ochotników dostaje zestaw kilku kartek. Kwestie każdego z bohaterów muszą być wyróżnione, żeby nie mieli najmniejszych wątpliwości, co mają czytać. Muszą też dostać kilka słów wskazówek i odpowiedzi bohaterki, żeby wiedzieli, kiedy się odezwać. Każdej z postaci nadano numer, co również powinno dać jakieś pojęcie, kiedy przypada kolej. Wszyscy powinni mówić głośno i ze swoich miejsc.

Spłodziłam ten tekst, ponieważ zależało mi na eksperymencie nawiązywania różnego rodzaju relacji z publicznością. Szukałam metody na to, by mogli wskoczyć do sztuk. W ten też sposób działa przenośnia ‘skoku z wysokości’. Doświadczenie każdej z osób, która odważyła się i przyjęła propozycję wzięcia czynnego udziału w tym dramatycznym eksperymencie jest sama w sobie celem tego przedstawienia.

Mogę ze swojej strony zapewnić tych, którzy się na ten tekst zdecydują, że publiczność włącza się w przedstawienie z największą przyjemnością. Ważne jest, aby wyszukując kandydatów w lobby stwarzać przekonanie, że pokłada się absolutną wiarę w ich możliwości. Jeśli się wycofują, lepiej jest szukać kogoś innego. Obsadzanie każdej z postaci powinno stwarzać wrażenie zaproszenia, a nie powierzenia zadania. Jeśli ktoś sprawia wrażenie szalenie entuzjastycznie nastawionego, możesz chcieć dać mu więcej niż jedną rolę. Z doświadczenia wiem jednak, że wszystkie trzydzieści pięć ról można z łatwością obsadzić trzydziestoma pięcioma różnymi osobami. Ten tekst daje dodatkowo szerokie możliwości dyskusji po spektaklu – widzowie lubią rozmawiać o swoich doświadczeniach, przeżyciach i będą chcieli poznać twoje. Dzieją się różne rzeczy. Musisz być w stanie reagować natychmiast, wyprzedzać ich reakcje. Dobrze jest również mieć kogoś (asystenta), kto usiądzie w pobliżu osoby, która ma czytać rolę syna, aby w razie problemów móc ratować sytuację lub pomóc. Poza tym, jeśli ktoś z publiczności zapomni o którejś kwestii, asystent musi być przygotowany, by ich zastąpić. (Rozważ również obsadzanie ról wbrew płci – to bardzo ludzi rozluźnia.) Wszystkie historyjki w tym tekście są prawdziwe. I to właśnie opowiadanie historyjek oraz kontakt z publicznością tworzą ten spektakl. Przedstawienia i doświadczenia różnią się z wieczoru na wieczór. Myślę, że aktorka powinna naprawdę grać z każdą z postaci – czasami cię zaskoczą a czasami rozśmieszą. Co bardzo ważne, na początku przedstawienia musisz podkreślić, że powinni mówić głośno i wyraźnie oraz poskromić swoje pragnienie improwizowania. Z tego właśnie względu przed każdym przedstawieniem potrzebne jest kilka słów wstępu z twojej strony. Pozwala to również poinformować wszystkich niepartycypujących widzów o zasadach całego przedstawienia i wyjaśnić jak to wszystko powinno działać. Taka pogadanka powinna również dodać odwagi aktorce i pozostałym postaciom.

Poniżej zamieszczam tekst mojej pogadanki. Nie czuj się jednak skrępowany poniższym tekstem – modyfikuj go dowolnie w zgodzie z twoim temperamentem. Na zakończenie, po ukłonach, sugeruję danie gestu pozostałym ‘aktorom’, żeby również się ukłonili.

Pogadanka

Witam wszystkich. Nazywam się …………. Dziękuję bardzo, że przyszliście na ten spektakl.

Zauważyliście zapewne, że niektórzy z widzów otrzymali ode mnie kartki. Są to fragmenty tej sztuki a oni będą je czytać w trakcie przedstawienia ze swoich miejsc. Ja natomiast będę wraz z nimi grać poszczególne sceny. Ten spektakl nazywa „Skok z wysokości”, a ja proszę, żeby wskoczyć do gry.

Szczerze mówiąc, w roli widza, nie jestem za bardzo zwolennikiem uczestnictwa publiczności w spektaklu. Chciałam jednak zawsze zrobić monodram z wielką obsadą. No i to jest to! Dziękuję wszystkim tym, którzy zgodzili się przyjąć na siebie czytanie roli. Rozumiem też tych wszystkich , którzy odmówili.

Zwracam się teraz do tych z państwa, którzy zgodzili się czytać role – a szczególnie do tej osoby, która trzyma cały tekst sztuki (duża rola) (siedzi tutaj) (dziękuję). Kwestie wszystkich państwa są wyróżnione magicznym różowym flamastrem. Wytłuszczono je również, a poza tym są podkreślone i w cudzysłowach. To właśnie wasze kwestie. Pozostałe są moje. Przy waszych fragmentach znajdują się numerki, które ułatwiają orientowanie się w tekście.

Nie ma oczywiście żadnej potrzeby tworzenia skomplikowanych portretów psychologicznych waszych postaci. Ważne jest tylko, aby mówić głośno i wyraźnie. A jeśli poczujecie nagłą i silną potrzebę zaimprowizowania, zmienienia swoich kwestii, błagam poskromcie ją. Nawet jeśli wasze słowa są lepsze. Dziękuję.

W porządku. Poproszę teraz o wyłączenie telefonów komórkowych. A po spektaklu, bardzo proszę o zwrócenie fragmentów tekstu ludziom, którzy się o to zwrócą. No, to w sumie wszystko. W porządku, zaczynajmy (zmiana świateł).

MIEJSCE – Wieża skoków nad basenem w Grecji

Czas– Obecny

Zaczynamy!


© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.