POZNAJ SAMEGO SIEBIE A STANIE PRZED TOBĄ OTWOREM CAŁY ŚWIAT. Sokrates z Aten
Przebieg strajku okupacyjnego
w Stoczni Gdańskiej im. Lenina
w dniach 14-31 sierpnia 1980 roku
21 sierpnia ( czwartek)
Z samego rana głębokie oburzenie wywołuje na sali komentarz z „ Trybuny Ludu”, a w nim stwierdzenia: „ naszym partyjnym obowiązkiem jest zarazem wyjaśnienie istoty haseł, które antysocjalistyczne koła usiłują narzucać środowiskom robotniczym, dążąc do przeciwstawienia ich partii, do antagonizowania społeczeństwa, do wprowadzania zamętu. Musimy uświadamiać bezpartyjnym współtowarzyszom naszej pracy, że nie chodzi tu wcale o ich żywotne interesy, lecz o działania w konsekwencji szkodliwe dla samej klasy robotniczej, dla całego narodu…wiadomo, że tylko w warunkach niezbędnego ładu mogą być realizowane postulaty zgłoszone w ostatnich tygodniach przez ludzi pracy, skutecznie wcielane w czyn zapowiedzi, które znalazły się w wypowiedziach tow. Gierka i tow. Babiucha.”
Pewne zaniepokojenie a zarazem rozbawienie wywołuje oficjalny komunikat wyczytany w „ Dzienniku Bałtyckim”: „ rozmowy Komisji Rządowej pod przewodnictwem wicepremiera T. Pyki z zakładowymi komitetami strajkowymi trwają. Rozważane i negocjowane są postulaty zgłoszone przez załogi. Komisja, której prace trwają, stale przyjmuje kolejne komitety strajkowe. Uczestniczący w rozmowach przedstawiciele zakładowych komitetów strajkowych zdecydowanie odcięli się od działań jakichkolwiek nielegalnych organizacji typu KOR, Ruch Młodej Polski i innych. Równolegle z toczącym się rozmowami kilka zakładów dotychczas strajkujących przystępuje do pracy.
11:00 Przedstawiciel Politechniki Gdańskiej czyta oświadczenie popierające MKS.
14:00 W radiu przemawia wicepremier M. Jagielski, zaprasza do rozmów. Co chwile podawane są komunikaty z numerem telefonu wojewody. Mogą z niego skorzystać wszyscy pragnący podjąć rozmowy.
15:00 Gromkimi oklaskami i odśpiewaniem „ Sto lat” powitana zostaje delegacja, ZPL, która zapoznaje obecnych ze stanowiskiem pisarzy.
15:18 Do Prezydium zostaje zaproszony Lech Bądkowski – literat.
Co chwile zgłaszają się nowe zakłady pracy. Deklarują różne kwoty pieniężne na MKS i na pomnik Ofiar Grudnia. Wielu uczestników strajku bierze środki wzmacniające i witaminy. Coraz bardziej daje znać o sobie wyczerpanie fizyczne i psychiczne.
16:25 w Sali są już delegacje 347 zakładów, Zarząd Portu wyjaśnia: „władze PRL już w dzień rozpoczęcia strajku potwierdziły zachodnim armatorom ze jest on oficjalny. W związku z tym maja oni prawo domagać się odszkodowań za przestoje statków od swoich firm asekuracyjnych.”
MKS wydaje oświadczenie: „ załogi strajkujące nie rozbijają jedności narodu polskiego i nie działają na szkodę państwa polskiego. Jeżeli władze chcą się o tym przekonać to niech przyjdą do strajkujących załóg. Prawdy należy szukać tu a nie w budynku WRN”.
17:00 Do Sali BHP przybywa 350-ta delegacja. Od siedemnastej na placu przed II brama trwa msza. W tłumie biały fiat 125p – na przedniej szybie napis:”pomoc duszpasterska” na palcu dwu księży prowadzi spowiedź. Ostatnie słowa księdza: „podziękujmy śpiewem eucharystycznym zza to, co mamy”.
17:40 Klęczący tłum żegna kościelną pieśnią odjeżdżających księży. Nikt w tej chwili nie wierzy, ze strajkujący mogą przegrać. Czekają na Komisje Rządową. Któryś z delegatów porównuje tę sama informację w dwu gazetach: „ Głos Wybrzeża”: „ W miastach Wybrzeża: Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Elblągu trwały 20 bm. strajki przedsiębiorstw gospodarki morskiej oraz niektórych innych zakładów pracy. Starania kierownictw zakładów, które dążą do osiągnięcia porozumienia ze strajkującymi nie przyniosły dotychczas rezultatów. Pogarszają się warunki życia w miastach , piętrzą codzienne kłopoty”. „ Trybuna Ludu”: „ W miastach Wybrzeża: Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Elblągu trwały 20 bm. strajki przedsiębiorstw gospodarki morskiej oraz niektórych innych zakładów pracy. Starania kierownictw zakładów pracy, które dążą do osiągnięcia porozumienia ze starjkujacymi nie przyniosły dotychczas rezultatów. Przebieg tych dyskusji zakłócany jest działalnością elementów antysocjalistycznych, które starają się wywierać swój destrukcyjny wpływ. Pogarszają się warunki CIA w miastach, piętrzą się codzienne kłopoty.” Komentarz delegata: w Warszawie wiedza lepiej.
18:05 idą delegaci Stoczni remontowej – owacja. Obok małej Sali BHP zaczyna się rozmowa delegacji MKS-u Musu połączona delegacją Zarządu Portu i Gdańskiej stoczni Remontowej. Gra idzie o zjednoczenie w ramach MKS-u. Delegacja, która prowadziła wcześnie rozmowy z wicepremierem Pyką przekonana jest, że sterowany przez siły antysocjalistyczne MKS doprowadzić może kraj do katastrofy. Toczona obecnie w małej Sali BHP debata usuwa te wątpliwości. W dużej Sali kilkuset delegatów oczekują na rozstrzygniecie rozmów.
18:37 Delegat „ Turysty” przekazuje 3100 zł oraz papie na ulotki: „ trzymajcie się i wytrwajcie”. PKS Wejherowo: 3700 zł.
18: 40 Biuro Projektów budownictwa Miejskiego – 5260 zł.
18:47 Informacja z radiowęzła: poszukuje się kogoś, kto zna język czeski. Ci, którzy mają zabrać głos są legitymowani. Rośnie obawa przed prowokacją.
18:50 Wałęsa: należy w poczet Prezydium przyjąć pracownika naukowego Politechniki. Trzeba nam teraz trzeźwych myśli. Propozycja, by do Prezydium MKS-u wszedł jako doradca dr. Wojciech Gruszeczki z Wydziału Chemii PG, przechodzi jednogłośnie.
Zgłasza się przedstawiciel Instytutu Morskiego, po nim pracownik Zakładów Graficznych w Gdańsku z informacją, ze u nic drukuje się ulotki antystrajkowe.
19:10 Na sale przybywa, witana dużymi oklaskami, oficjalna delegacja Stoczni Północnej: rano przerwaliśmy rozmowy z rządem, przystępujemy do MKS-u.
20:08 Delegacja „ Unimoru” przekazuje strajkującym 5760 zł. „Polam” przystępuje do strajku okupacyjnego.
21:30 Za bramę Stoczni zostaje wyprowadzony szef Komórki Spraw Pracowniczych Stoczni Gdańskiej , którego wystąpienie uznano za prowokacyjne.
Późno w nocy przedstawiciele Stoczni Remontowej pojawiają się na Sali. Komunikat przez megafony: Stocznia Remontowa jest z nami, rozłam zlikwidowany. Do prezydium wchodzą dwaj nowi członkowie, ze Stoczni Północnej i Stoczni Remontowej.
Dobrego dnia.