06
Sierpień
2005
05:23

dziennik 2005-08-06 05:23:00

 

MIARĄ WSZECHRZECZY JEST CZŁOWIEK. Proagoras z Abdery

Moi Państwo! Uprasza się o nieskładnie wyrazów współczucia z powodu kryzysu. Pogłębia to kryzys. Pomińmy to milczeniem.

Dwa kryzysowe żarty o matematykach:

1) Facet leci balonem, zawiało mocniej i zboczył z kursu. Nie wie gdzie jest. Schodzi niżej nad ziemię i pyta człowieka, nad którym przelatuje:

– Gdzie ja jestem?

– W balonie.

– Czy pan jest matematykiem?

– Tak. A skąd pan wie?

2) Kobieta pyta inną kobietę w tramwaju:

– Proszę pani, ile przystanków jest do dworca?

– Dwa.

Kobieta przejeżdża dwa przystanki i upewnia się zwracając się do tej samej pani:

– Teraz wysiadam, prawda?

– Nie. Teraz cztery.

Wczoraj te dwa żarty bardzo mnie rozbawiły. Mam nadzieję, że Was też rozbawią.

Dobrego dnia.

PS.

– Nie niepokoicie się tą sytuacją z Białorusią?

– Czy przeżywanie walkę o życie tego niemowlęcia znalezionego w zamknietej torbie plastikowej, w lesie?

– Nie niepokoicie się co będzie z tym promem kosmicznym?

– Czy śledzicie akcję ratunkową tej uwięzionej rosyjskiej łodzi podwodnej?

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.