28
Czerwiec
2005
08:25

dziennik 2005-06-28 08:25:00

 

SUMIENIE JEST NAJPEWNIEJSZE, GDY JEST WŁASNE. Pitagoras z Abdery

                                                                            Moi Drodzy.

                                                                            w miejscu

                                          

                                                 P R O Ś B A

        Zwracam się do was z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie mi, dlaczego wczoraj, kiedy użyłam zwrotu: – Nie trzeba jojczyć, tylko trzeba coś postanowić spotkałam się z krytyką i naganą za użycie słowa JOJCZYĆ. A kiedy ze zdumieniem zapytałam o powód, i wyjaśniłam, że jest to słowo, które moim zdaniem nie ma godnego odpowiednika, używam go od lat z upodobaniem, przejąwszy je uprzednio od mojej babci, wyjaśniono mi surowym tonem i z kamienną twarzą, że używanie tego słowa ma odcień antysemicki i dziwne jest, że ja tego nie czuję, a ten ktoś zwraca mi na to uwagę… Naprawdę? Nie wiedziałam. Czy ktoś mi może to wyjaśnić? Piszę prośbę do Was w formie podania, bo tak teraz zwracam się do otoczenia. Najczęściej w ten sposób. Niedługo już inaczej nie będę umiała się skomunikować z nikim w żadnej sprawie chcąc, aby się zrealizowała. Tego mnie nauczono ostatnio. Tylko podanie moi drodzy ma sens, moc i wagę. Słowo mówione jej nie ma. No i oczywiście podanie złożone „na sekretariat” z data, stemplem i numerem dziennika. Zgłaszanie czegokolwiek ustnie nie ma sensu, nic nie uruchamia, nie zostawia śladu, nie zmusza do jakiejkolwiek reakcji i nie kryje potem ewentualnie nikogo.

                                                                                

                                                                                Krystyna Janda.

                                                                                Teatr w budowie.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.