15
Czerwiec
2005
22:06

dziennik 2005-06-15 22:20:00

 

NIE SZUKAJ SPRAWIEDLIWOŚCI POŚRÓD ŻYWYCH. Piargoras z Abdery

 

Nie piszę dużo bo gdybym Wam opisała zawiłości a raczej nazwijmy to „drogę krzyżową” jaką przechodzę w sprawach organizacyjno-wnioskowo-księgowo-urzędowych, w sprawach Regonu, NIP-u, KRS-u i jakie jeszcze sobie skróty wyobrazicie zwariowalibyśmy wszyscy zbiorowo i indywydualnie i popełnili wspólnie samobójstwo. Na razie powiem wam jedno, to państwo urzędowe, tu pod powierzchnią, gdzie wszyscy się wszystkich i wszystkiego boją i chodzą na rękach żeby nic nie podpisać, wszyscy wszystkich pilnują a sami wolą iść na zwolnienie niż podjąć decyzję jest przerażajace. Dziś zadzwonił do mnie jeden dyrektor teatru i zapytał… czy nie wyreżyserowałaby pani operetki „Księżniczki czardasza”? A mnie serce drgnęło i chciało się wyrywać do tej beztroskiej pracy, juź miałam w uszach tę muzykę ale usta zapytały… więc ma pan teatr, ma pan pieniądze i nie ma pan trudności i problemów organizacyjnych? Nie mam – odparł… a ja poczułam zawiść i żal. No to niech panu reżyseruje ktoś inny bo ja nie mogę, muszę pokonać moje trudności, bo ja mam wszystkie, jakie tylko pan chce, bardzo mi przykro.

Dobrego wieczora i spójrzcie co ja ujrzałam w salach redutowych muzeum teatralnego… cuda… Dobrego dnia.

Mam wrażenie, że problemem wszystkich szpitali warszawskich są windy!!! Dręczy mnie nieodparte uczucie, że ludzie tam umierają szybciej bo windy chodzą tak wolno, albo w ogóle są zepsute, albo jest ich tak mało….

Jakichś dwóch panów – Marcin Grygo i Bartosz Michalak, napisali o mnie książkę, wydawnictwo Świat Książki, przysłało mi szczotki do przeczytania, ot tak, czytam to z wypiekami na twarzy, ciekawa co też będzie dalej… a to niespodzianka! Podobno książka ma wyjść jesienią, nawet nie wiem jaki będzie miała tytuł… Idę czytać, ciekawa jestem zakończenia…

Dobrej nocy

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.