KTO WIELE WYCIERPIAŁ, WIELE ZROZUMIE. Pitagoras z Abdery
Znacie ten krążący dowcip? Żona pyta męża:
-Czy ożeniłbyś się po raz drugi gdybym umarła?
– Nie chciałabyś chyba żebym był sam, bezradny do końca życia.
– I mieszkalibyście w tym mieszkaniu?
– Kochanie, a gdzie mielibyśmy mieszkać?
– I spalibyście w naszym łóżku?
– Dziecko, mamy jedno łóżko, gdzie mielilibyśmy spać?
– A zdjąłbyś moje zdjęcia ze ścian?
– Nie, ale byłoby jej przykro, więc dowiesiłbym i jej zdjęcia, koło twoich kochanie.
– I może dałbyś jej moje ubrania, perfumy, szlafrok, buty?
– Nie, ona ma numer 36.
Dobrego dnia. Jutro Dzień Matki. Pamiętajcie.