KTO NIE TRZYMA SIĘ DROGI POŚREDNIEJ, TEN NIGDY NIE KROCZY BEZPIECZNĄ ŚCIEŻKĄ. Seneka Młodszy
Mam wrażenie, że nie trzymam się nigdy drogi pośredniej i związku z tym właśnie, zdaje się, rzadko „kroczę” bezpieczną ścieżką. (Myślę o sprawach zawodowych, o ostatniej premierze szczególnie). Idę więc znów na próbę, tysiące rzeczy do zrobienia, a czasu coraz mniej. Jak wejść na bezpieczną scieżkę? No nic. Nie wychodzę z sali teatralnej. Wybaczcie. Dobrego dnia.