10
Styczeń
2005
07:01

dziennik 2005-01-10 07:57:00

SZCZĘŚLIWY TEN KTO UMIE ZNOSIĆ LOS NIEWOLNIKA I LOS KRÓLA, I UMIE NADAĆ TWARZY ODPOWIEDNI WYRAZ. Seneka Młodszy

Obejrzałam statystyki strony. Ile osób, skąd, o której godzinie najczęściej, jak długo na stronie i w którym dziale. Oglądałam te statystyki w ten sposób, po raz pierwszy, pierwszy raz tak szczegółowo. Interesujące. Zdumiała mnie najbardziej ilość czytelników z za granicy, szczególnie z Ameryki. Polonia. Teraz dopiero rozumiem, dlaczego tak często domagają się korespondenci informacji o emisjach telewizyjnych w TVP POLONIA, ale przede wszystkim rozumiem nareszcie, dlaczego tak dużo, proporcjonalnie do innych, listów z tęsknotą, wspomnieniami z Polski, listów, które mają ten specjalny ton, to coś miękkiego, czułego w tonie, albo wręcz przeciwnie – egzażerowanego i w ocenach i tonie, bo sprawy wdziane z dystansu i z innej perspektywy widzi się dużo ostrzej.

Moi Drodzy, co ja Wam mogę dać? Co ja Wam mogę napisać? Czego ode mnie oczekujecie? Czy w ogóle możecie czegoś oczekiwać? To zwykłe, takie „ot sobie” zapiski aktorki, z tysiącem osobistych problemów, i niespecjalnie starającej się spojrzeć na sprawy szerzej. Nie jestem żadną reprezentantką, niczego, tematy i sprawy poruszane tutaj są dość szczegółowe, specjalne, najczęściej warte tyle, ile trwa chwila. Na ile to wszystko może być ogólnoludzkie, ogólniejsze, czy polskie, czy uniwersalne, tego nie wiem i zresztą nie chcę się nad tym zastanawiać, bo nie umiem, a raczej nie mam ochoty, a zresztą ani nie czuję się upoważniona, aby inaczej zapisywać i notować życie i świat dookoła mnie, ani nie to było moim celem, kiedy zaczęłam pisać ten dziennik. Oczywiście notuję tu jedno, a tysiące innych spraw zostawiam dla siebie, z wyboru, świadomie. Czytam gazety, oglądam serwisy informacyjne, denerwuję się i martwię polityką i sprawami społecznymi, jak wielu, uczestniczę w sprawach, akcjach, przedsięwzięciach, ale o tym tu zupełnie nie wspominam, nie ma nawet zająknięcia o problemach, które tak naprawdę wypełniają moje życie i prywatne i zawodowe, albo są tematami głównymi w polskich mediach – bo tak jest lepiej z wielu powodów. Wybrałam sobie sposób, płaszczyznę, na której się z Wami spotykam, a spotykam się, bo mam na to ochotę, bo jest mi to potrzebne, bo jestem mniej sama, bo jest mi miło. Myślę o Was jak o rozmówcach, adresatach, przyjaciołach, ale nie czuję się na siłach, by być reprezentantką czegokolwiek, kogokolwiek, oprócz siebie samej. Nie jestem na pewno typowa, ulegam dość często humorom, nastrojom, jestem nieodpowiedzialna w związku z tym, bo niestabilna emocjonalnie i nie można z powagą na mnie liczyć.

Niemniej, te statystyki mnie prawdziwie zastanowiły… czy powinnam coś zmienić? Nie mogę, nie umiem. Zapominam wiec o tym i idę sobie dalej, a raczej będę pisać sobie dalej i dalej „ot tak”, z potrzeby chwili i kaprysu…nie chcę inaczej…a wy nie przykładajcie do mnie miary większej, niż na to zasługuję i nie stawiajcie wymagań większych niż takie, jakim chcę i mogę sprostać. Aktorstwo jest moją domeną. Zapiski aktorki. I tyle.

Dziękuję, że tu jesteście, że mnie czytacie, że piszecie, że… Dziękuję. I tym tutaj w Polsce, i Wszystkim, którym przyszło czy na zawsze czy przez chwile być poza naszym krajem. Pozdrawiam Wszystkich najserdeczniej. Ale przychodzi mi do głowy wiersz Norwida, tłucze mi się po głowie uporczywie, cały czas, jak to piszę i myślę o tych z Was, którzy tam gdzieś daleko….

MOJA PIOSNKA (II)

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla d a r ó w Nieba…

                                  Tęskno mi, Panie….

Do kraju tego, gdzie winą jest duża

Popsować gniazdo na gruszy bocianie,

Bo wszystkim służą…

                                  Tęskno mi Panie….

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony

Są – jak odwieczne Chrystusa wyznanie:

„ B ą d ź p o c h w a l o n y!”

                                    Tęskno mi Panie….

Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,

Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,

Równie niewinnej…

                                  Tęskno i Panie…..

Do bez- tęsknoty i do bez- myślenia,

Do tych, co mają t a k  z a  t a k – n i e z a n i e –

Bez świato-cienia….

                                  Tęskno mi Panie….

Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?

I tak być musi, choć się tak nie stanie

Przyjaźni mojej!…..

                                  Tęskno mi Panie……

                                                            Cyprian Kamil Norwid

 

Jeszcze raz pozdrawiam. Jeśli mam, za co przepraszam. Dziękuję, że mnie tutaj odwiedzacie, mimo że ja tu ot tak, bez zobowiązań.

Jeszcze raz życzę Nam Wszystkim Dobrego Roku i Wspaniałych Ludzi na naszej drodze.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.