10
Grudzień
2004
15:26

dziennik 2004-12-10 15:26:00

 

JEŻELI SPOJRZYSZ NA SIEBIE JAK NA CZĄSTKĘ PEWNEJ CAŁOŚCI, PRZYJDZIE CI DLA DOBRA OWEJ CAŁOŚCI RAZ ZACHOROWAĆ, TO ZNOWU PODRÓŻOWAĆ I NARAŻAĆ SIĘ NA NIEBEZPIECZEŃSTWO. ALBO ZAZNAC ZMARTWIENIA, A NAWET UMRZEĆ PRZED CZASEM. Epiktet z Hierapolis

Są wartości cenniejsze niż życie. Dla dobra moralnego warto się poświęcić. Los szykuje rozmaite niespodzianki. Jedyne, co da się zrobić dla spokoju wewnętrznego, to pogodzić się z nimi i przyjąć je z godnością. Pozorne zło okazuje się dobrem. Marek Niechwiej

Epiktet z Hierapolis (50-130) – klasyczny przedstawiciel stoicyzmu. Zajmował się przede wszystkim etyką, uznawał cnotę za najwyższe dobro, a wolność ujmował w kategoriach moralnych, nie zaś społecznych; w swych sentencjach głosił również egalitaryzm (równość praw i warunków życia dla wszystkich) jako przejaw stanu zgodnego z naturą i porządkiem świata. Wiedza zbliżyła się do wiary, a filozofia do teologii. W świecie panuje racjonalny porządek i ład, utrzymany przez boską moc. Idzie nie o filozofię słów, lecz czynów. Zło również posiada swój cel (podobnie jak u Augustyna i Tomasza), chociaż nie pochodzi od Boga. Z losem należy się pogodzić, przeznaczenie jest nieuniknione. Człowiek jest tylko cząstką całości kosmosu. (Marek Niechwiej „Historia filozofii w sentencjach”).

Panie Epiktet! W życiu Romana! Po moim trupie! Dopóki żyję będę walczyć z losem, przeznaczeniu pomagać, jestem tylko cząstką kosmosu ale i idee egalitaryzmu tak pojętego są mi obce i będę walczyć i bić się o prawa do siebie, do swojej inności, osobności i „wyjątkowości”…

Siedzę całymi dniami w „Namiętności”. Wczoraj skończyłam „ustawiać” całość, teraz zaczynamy od początku sprawy aktorskie i detale. Słucham tego tekstu z coraz większą zgrozą i coraz bardziej wydaje mi się on aktualny i potrzebny…Oby…

Wczoraj wieczorem scena samobójstwa żony i rozmowy alter ego męża i żony na ten temat:

ELEANOR – Co do mnie czułeś?

JAMES – W tamtej chwili? Niech się zastanowię…

ELEANOR – Miłość?

JAMES – O Boże, nie! Czy nie mamy już dość miłości? To właśnie miłości zawdzięczamy tę sytuację!

ELEANOR – Więc, co czułeś?

JAMES – Zdumienie.

ELEANOR – Dlaczego?

JAMES – Że próbowałaś odebrać sobie jedyne życie, jakie masz.

ELEANOR – Dlaczego zdumienie? Straciłam twoją miłość. Nie miałam dalej po co żyć.

JAMES – Przecież doszliśmy do wspólnego wniosku, że nigdy się nie kochaliśmy.

ELEANOR – Ale wtedy uświadomiłam sobie, że się kochaliśmy.

JAMES – ….

ELEANOR – Przez cały czas. Nie wiedząc o tym.

JAMES – ….

ELEANOR – W tej grze, jak to nazywasz, to była moja ostatnia karta.

JAMES – ….

ELEANOR – Moje życie.

JAMES – Poczułem coś więcej niż zdumienie. Czułem złość. że jeszcze raz przystawiłaś mi pistolet do głowy. „Pokażę ci, jak bardzo cię kocham… umrę za ciebie. Co pomoże mi zrujnować resztę twojego życia…”

JIM – PANIE DOKTORZE… PRZEPRASZAM.…

JAMES – Oczywiście modliłem się do Boga, w którego nie wierzę, żeby nie pozwolił ci umrzeć…

JIM – BARDZO PILNE, TAK, OBAWIAM SIĘ, ŻE MOJA ŻONA WZIĘŁA ZA DUŻO PROSZKÓW NASENNYCH…

JAMES – …albo żebyś przeżyła z uszkodzonym mózgiem.

JIM – PONAD TRZYDZIEŚCI. NIE JESTEŚMY PEWNI.

JAMES – Wyobraziłem sobie, że nie żyjesz albo że przeżyłaś, ale jesteś w beznadziejnym stanie i nic nie sprawiło, żebym poczuł do ciebie miłość.

JIM – CZY MAM COŚ ZROBIĆ PRZED PANA PRZYJŚCIEM?

JAMES – Nigdy się tego nie dowiesz, Eleanor, ale jak zobaczyłem ciebie leżącą tam, nienawidziłem cię. Po raz pierwszy i ostatni.

JIM – DOBRZE, PANIE DOKTORZE, DZIĘKUJĘ.

JAMES – Żadnych wyrzutów sumienia. Dlaczego miałbym czuć się winny? To nie była moja wina. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek umarł z miłości do mnie. To okropne. Nikt tego nie chce. Nienawidzę cię! Zmarnowałaś mi życie. Ktoś mi powiedział, że większości kobiet, które próbują się zabić, to się nie udaje.

ELEANOR – Kto? Kto ci to powiedział? Michael z Middlesex? O Boże… Jakie znaczenie będą miały za chwilę: dobroć, przyzwoitość i lojalność? Tłumaczenie Elżbieta Woźniak

Dobrego dnia. Na zdjęciach wczorajsza próba z samymi paniami…

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.