NAJTRUDNIEJ DOTRZEĆ DO SAMEGO SIEBIE. Marek Aureliusz
Papież siedzi sobie w Niebie, Coca-Cola, słone paluszki, woda mineralna, spokój, cisza, nudno. Prosi Boga o możliwość zwiedzenia Czyśćca i Piekła, dla rozrywki. Jedzie na wycieczkę – a tam… w Czyśćcu: wino, mięsa sery, owoce, w Piekle:… kawior, szampan, bażanty, desery… Wraca do Nieba, siadają, jak co dzień, z Bogiem do stołu: Coca-Cola, paluszki, woda mineralna. Panie Boże, mówi papież, dlaczego u nas tak skromnie z jedzeniem? Synu, na nas dwóch to się nawet gotować nie opłaca…
Rozsypały się na nowo wśród Narodu żarty o Piekle i Niebie. Grzech i kara za grzech jest widać tematem dręczącym może dlatego, że czas rekolekcji i pewnie z powodu licznych zatrzymań, przesłuchań, oskarżeń i czynności prokuratorskich komentowanych w mediach. Powoli też umacnia się w Narodzie przekonanie, że każdy jest złodziejem, kłamcą i dewiantem: od księdza przez lekarza do prezydenta; co daje rozgrzeszenie dla ewentualnych dylematów moralnych szarych obywateli i perspektywę życiową z płynnymi ramami i zasadami. Ideały wyśmiane, patriotyzm pogardzany, uczciwość ośmieszona, zasady moralne własne, a przecież każdy myśli tylko o sobie, od dziecka po starca. A w rezultacie, na końcu okazuje się, że chodzi tylko i wyłącznie o zdobycie jak najlepszej karty dań…i o nic innego.
U mojej znajomej cierpiącej na wieczne uczulenie, leczącej się od kilku lat, u której lekarze robili testy, chcąc ustalić, co ją uczula i wykluczali kolejno: koty, psy, kurz, proszki do prania, kwiatki, wełnę itd. itd… – wykryto uczulenie na włosy męża… i on się ogolił na łyso i powiedział, że będzie się golił zawsze, jeśli zajdzie taka konieczność…a ja małpa zielona natychmiast pomyślałam w duchu : – No i teraz, jak go zobaczę z włosami, to będę wiedziała, co mam myśleć… i im to powiedziałam, dlatego mogę to tu napisać…
Dobrego dnia.
A… na koniec jeszcze jeden żart….
Facet poszedł do piekła, które wyglądało jak hotel z małymi pokojami bez łazienek. Kazano mu najpierw zwiedzić ten „hotel”. W jednym pokoju dwóch drabów biło kogoś, w drugim masa szczurów obgryzała innemu nogi, w trzecim łamano kołem, w czwartym ………( i tu wstawcie ulubione nazwisko polityka), uprawiał seks z Claudią Schiffer. Zwiedzający zdumiony pyta, czy nie mógłby przebywać w pokoju podobnym do czwartego, z równie miłą panną. – Nie- słyszy w odpowiedzi. – To jest piekło dla Claudii Schiffer.
Żart ten słyszałam w wielu wersjach, za każdym razem chodziło o innego polityka.
A wczoraj usłyszałam najstraszniejszy…
Papież Jan Paweł II idzie do Nieba, przed bramą św. Piotr mówi mu, że nie ma go na liście. – Jak to – czerwieni się Papież. – Watykan, Polska, papież Pielgrzym, Solidarność, Polak…- Niestety – odpowiada św. Piotr. – Miłość, miłosierdzie, ideały, służba ludziom, służba Bogu….Starałem się…. – Niestety – mówi znów św. Piotr…. I nagle zza św. Piotra wybiega anioł z bukietem kwiatów: – Maaaamamy Cięęęę!
No i nie bez powodów tyle żartów o Niebie i Piekle… Bo czyśćca już nie ma, jak wiecie… zniesiono… jest albo Piekło albo Niebo… albo białe albo czarne… albo zło albo dobro… albo tak albo tak… I mylić się nie należy, bo nie ma szansy na poprawkę…
Dobrego dnia…
Przed chwilą były imieniny Sabiny. Rysowałam moją Sabinę na imieniny. Nie dokończyłam… macie taką niedokończoną…