16
Październik
2004
07:17

dziennik 2004-10-16 07:17:00

Constantis est nullo casu porturbari neque aut spe aut matu de suscepta sententia deterreri. Cycero (” De officiis”)

CECHĄ CZŁOWIEKA STAŁEGO JEST W ŻADNYM WYPADKU NIE ULEGAĆ ZAMIESZANIU I NIE DAĆ SIĘ ODSTRASZYĆ OD POWZIĘTEGO SĄDU ANI POD WPŁYWEM NADZIEI ANI STRACHU.

Cytat, dziś po łacinie wyjątkowo, bo dostałam w prezencie nową świetną książkę, właśnie ze zbiorem łacińskich sentencji, zwrotów i powiedzeń i się nią zabawiam.

To czekanie na panie filmowym, na kolejne ujęcia, na przebudowę światła, na zmianę rekwizytów czy dekoracji, poświęcam czytaniu. Dawno na planie już nie byłam tylko aktorką, a bez obowiązków reżysera mam uczucie, że mam bardzo dużo wolnego czasu… tak mi się wydaje.

Połknęłam przez ostatnie trzy dni książkę fascynującą – ” Helena Rubinstein i Elizabeth Arden – Barwy wojenne” – Lindy Woodhead. „To historia wojny na puder i szminkę – jak piszą w przedmowie – między dwiema zdumiewającymi, śmiałymi i nadzwyczaj ambitnymi kobietami, które zdobyły sławę i fortunę, dzięki talentom, pasji, charakterowi i bezwzględnej rywalizacji.” Ale dodatkowo jest to fascynująca opowieść o sytuacji kobiet w ogóle, w Ameryce, Australii i Europie w początkach XX wieku.

Postanowiłam zapisać dla was kilka cytatów, bo wydaje mi sie że są interesujące i sprawią Wam przyjemność i sprowokują refleksje.

…..Elizabeth Arden i Helena Rubinstein były twórczyniami luksusowego przemysłu kosmetycznego na skalę światową w tym sensie w jakim istnieje on do dziś…..Te dwie przedsiębiorcze kobiety urodzone pod koniec XIX wieku, nie otrzymały formalnego wykształcenia, jednak ich instynktowna wiedza na temat „kultury urody”… Każda z nich założyła i rozbudowała firmę o międzynarodowej renomie… Obie dokonały tego w czasach, gdy mogły liczyć na minimalne tylko wsparcie finansowe ze strony mężów, rodziny czy banku, a jeszcze mniej ze strony przemysłu farmaceutycznego, gdzie zaopatrywały się w surowce. Ich sukces jest tym bardziej imponujący że obie zdołały utrzymać wyłączną własność swoich firm i zarząd nad nimi, co wiązało się z wielomilionowymi obrotami w czasach , gdy kobiety nadzwyczaj rzadko docierały na wyżyny przemysłu i handlu, a szansa zatrudnienia ograniczała się w ich klasie społecznej do zawodu pielęgniarki, sekretarki lub panny sklepowej, może jedynie z nadzieją na intratny mariaż…  Elizabeth Arden przybyła do Nowego Jorku w roku 1907… dopiero dziesięć lat później kobietom w USA przyznano prawo głosu. Widok odsłoniętej kostki przyprawiał o wstrząs, tylko niecałe szesnaście procent domostw w Ameryce miało doprowadzony prąd. Samotna kobieta mogła wprawdzie myśleć o pracy zarobkowej, ale nie o karierze zawodowej, a po ślubie miała żyć w cieniu męża i zimować się gospodarstwem… Obie pochodziły z kręgów, w których kąpiel brało się raz w sobotę, szczoteczki do zębów należały do rzadkości, dezodoranty nie istniały… późniejsza Elizabeth i jej siostry myły głowę co cztery tygodnie… nie było jeszcze lekarstwa na zapalenie płuc, gruźlicę, grypę czy odrę… Helena żyjąca w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w Krakowie, wywalczyła przywództwo nad siedmioma młodszymi siostrami i musiała pomagać rodzicom w sklepie żelaznym, a jej przeznaczeniem było wcześnie zakończyć naukę i wyjść za mąż za tego kogo wybrał ojciec….Elizabeth opiekowała się po śmierci matki kilkorgiem rodzeństwa, pomagając ojcu w gospodarstwie rolnym…..Choć obie kobiety wzrastały w biedzie, miały skłonność do luksusu i były obdarzone cechami wodzowskimi….Przyrodzone zdolności marketingu i interesów u obu pań były godne podziwu….Każdą z nich można określić mianem geniusza….Obie jako szefowe miały skłonność do tyranii i obie były przykładami punktualności i dyscypliny dla swoich pracowników. Pracowały więcej niż podwładni ale rządziły na zasadzie jednowładztwa…..Obie znały wartość pieniądza i choć Elizabeth potrafiła być ekstrawagancka w wydatkach, na co dzień była oszczędna, Madam, bo tak nazywano Helenę Rubinstein była wręcz obsesyjnie skąpa. Chodziła korytarzami firmy gasiła światło, często przynosiła z domu lunch w papierowej torebce. Bywała hojna tyko wobec wybitnych specjalistów zatrudnionych przez rywalkę, chcąc ich zwabić do swojej firmy…..Obie cierpiały na chroniczna bezsenność…Obie otoczone mrowiem ludzi były boleśnie samotne…Obie dla kariery i firmy poświęciły życie prywatne….Obie nie spełniły się uczuciowo….Obie nie były piękne ale górowały nad pozostałymi rywalami energią i wizją….Obie urodziły się pod znakiem Koziorożca – były uparte i pełna pomysłów, ale pod przebojowością kryła się nieśmiałość…Obie były córkami ojców , którym się nie powiodło w życiu i boleśnie odczuły odrzucenie ze strony najbliższej rodziny…..Obie zostały uznane za najbogatsze i najpotężniejsze w świecie kobiety, które same doszły do wszystkiego…..A dokonały tego w czasach, gdy kobiety prawie nigdy nie używały czerwonej pomadki do ust, a o malowaniu rzadko kto słyszał…..Arden i Rubinstein dały kobietom wolność porównywalna z prawem do głosowania…..Obie działały w czasach dwu wojen światowych, przystosowując produkty i kampanie do zmian społecznych, które w owej epoce miały siłę trzęsienia ziemi….Mimo pracy przez ponad sześćdziesiąt lat w tym samym środowisku, głównie w tym samym mieście – Nowym Jorku – i morderczej rywalizacji, Arden i Rubinstein nigdy się nie spotkały……

Od lat trzydziestych do pięćdziesiątych XX wieku określenia „barwy wojenne” używano w amerykańskiej odmianie angielskiego w znaczeniu „makijaż”. Nakładanie „barw wojennych” przez kobiety, było przygotowaniem się do walki na polu osobistym…..A jednak w owych czasach w społeczeństwach zachodnich tylko nieliczne kobiety pojawiały się w miejscach publicznych w makijażu, i był on bardzo dyskretny. Kolorowe kosmetyki , były domeną aktorek i prostytutek…W księdze przysłów wydanej w 1934 roku pod hasłem „Twarz pomalowana” czytamy: „patrz również: dziwka”…..Rubinstein i Arden to zmieniły….Pragnienie upiększenia się jest jedynym z najbardziej podstawowych instynktów człowieka…..

Itd..itd…fascynująca książka….

Dobrego dnia. Dobrej niedzieli.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.