16
Wrzesień
2004
09:09

dziennik 2004-09-16 09:29:00

NAJWIĘCEJ CHCEMY LUDZIOM WYZNAĆ KIEDY NIE MA ICH JUŻ WŚRÓD NAS. św. Augustyn.

 

Wrócił z Moskwy nasz mąż. Przywiózł w prezencie pocztówki bo wie że zbieramy, przywiózł także zachwyt do Michałkowa, który gra rolę w filmie pana Zanussiego, do ktorego to mąż robi zdjęcia. Podbno Michałkow gra tak wspaniale że zachwyt nabrzmiał do niebezpiecznych rozmiarów, zdjęcia Michałkowa z autografami na które czekały dwie kobiety, Magda Umer i moja córka Marysia, uszczęśliwiły je tak, że zostały powieszone między innymi ważnymi, na ścianach w wyeksponowanych miejscach, a wiadomość że Michałkow szykuje sie do filmu „Spaleni słońcem II” doprowadził wszystkich do paroksyzmów szczęścia.

Ja tym wszystkim zajmuję się mniej bo Jagoda ma cieczkę, mama wyjechała w zastępstwie mnie do Grecji a podkopywaniom, perzeskakiwaniom siatki i pokonywanom samobójczym muru, wkradaniom się do naszego ogrodu, wszystkich psów z Milanówka nie ma końca, wyciu przez całe noce i ujadaniu. Oskar wyje najbardziej a zakochany w  Jadgodzie tak że wyszczuplał i stał się na nowo młody, koty uciekaja na strych i się nie pokazują, boją sie obcych psów ktore nie wiadomo jakim sposobem tu włażą a ja na pewno już teraz wiem że na amanata psiego zawsze mozna liczyć. Nasz drugi pies , Rita, staruszka, która już nie widzi i nie słyszy ale za to dzieli pokój z „Atrakcyjną Jagodą”, co chwila z powodu tego rwetesu wybiega z tego pokoju na drogę i myśli że to bombardzowanie, ewakuacja czy spacer albo coś o czym już dawno nie marzy….

Dziś prezent trochę pocztówek i…życzenia dobrego dnia.

Absolutnie nadzwyczajny wywiad z panem Leszkiem Kołakowskim w POLITYCE, dla mnie tym wspanialszy że ja już dawno to wszystko wprowadziłam w życie, te rady filozofa, doszłam do nich mniej wiecej samotnie, badając moją osobistą „mękę życia” i poszukiwanie szczęścia,  szczęście dla mnie od jakiegoś czasu jest harmonią we mnie i tylko tym, a teraz śledzę wyznaczone procedury i żyję…Wbijam sobie tylko w tę głupią pałę raz jeszcze i jeszcze że szczęście nie istneje, a w każdym razie obiektywne i tyle.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.