19
Lipiec
2004
09:07

dziennik 2004-07-19 09:42:00

NIE UMIERA TO DO CZEGO DĄŻYMY, DOPÓKI TEGO NIE OTRZYMAMY. św. Tomasz z Akwinu.

 

Dziś we włoskiej prasie seria artykułów, o projekcie sprywatyzowania zabytków. Państwo włoskie, w kryzysie, nawet tu w naszej miejscowości gdzie co roku o tej porze roku były tłumy, wakacjowiczów połowa, część domów stoi pustych, w kawiarni nie ma wieczorami tłumów a na plaży cztery rzędy parasoli a nie jak co roku o 15 lipca siedem czy osiem. Chłodne lato, dla Włochów bardzo chłodne, ale przede wszystkim kryzys, mówią. Italia według UNESCO ma najwięcej zabytków ze wszystkich państw na świecie. Utrzymanie ich kosztuje fortunę, powstał projekt żeby je sprywatyzować! Rząd nad tym właśnie debatuje. Przejęło mnie to grozą. Jak to sprywatyzować? Sprzedać na przykład Coloseum komuś prywatnemu, żeby tam otworzył bazar? Albo lepiej krzywą wieże z Pizy a on by ją nareszcie wyprostował. Mnie nie mieści się to w głowie, a oni kiwają głowami i mówią… czemu nie? No trudno. Ale ja nie chcę! Nie ma wyjścia, mówią. Japończycy od dawna chcą kupić kilka rzeczy….
Idę na plaże smutna a w głowie nie wiadomo dlaczego kołaczą mi się słowa jednej z piosenek Magdy Czapińskiej… Światem zaczęła rządzić miłość…
Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.