16
Lipiec
2004
21:48

dziennik 2004-07-16 21:48:00

DLACZEGO POMAGASZ CUDZYMI RĘKOMA, KIEDY SWOJE BARDZIEJ CENISZ? św. Tomasz Akwinu

 

Wczoraj radosne i obfite we wrażenia, radość, śmiech i wszelkie inne „bahanalia” spotkanie z Jurkiem Sthurem, który to niedaleko nas w Montalcino „dozoruje” projekt europejski, realizowany między innymi przez krakowską Akademię Teatralną, przedstawienia zrobione przez młodzież z trzech krajów Francji, Włoch i Polski, których tematem ma być najbardziej kontrowersyjny artysta wieku. Polacy wybrali Witkacego, Włosi – Passoliniego , Francuzi – Geneta. Za chwilę zaczyna się w Montalcino festiwal teatralny, na którym odbędzie się premiera tych trzech spektakli a potem młodzi ludzie ruszą w trzymiesięczne tournee europejskie kończąc w Brukseli. Zapowiada się to bardzo interesująco, a Jurek, jako znany wszędzie, a tutaj we Włoszech szczególnie kochany aktor i pan rektor, jest „nadzorującym” całość. Festiwal zresztą zaczyna się Jurka „Kontrabasistą” po włosku. No ale festiwal to za chwilę, na razie rozmowom, śmiechom, opowieściom, snuciom planów nie było końca. Wspólna wizyta w Saturnii w siarczanych gorących źródłach i biesiada w Perecie w naszej ulubionej restauracji. Jurek jest tak wspaniały, tak otwarty i przyjazny światu i ludziom, tak lubi żyć i tak wszystko sprawia mu radość, jest tak szlachetnym i prawym człowiekiem, że każde spotkanie z nim i bycie w jego towarzystwie przywraca harmonię a jego żywa i błyskotliwa inteligencja za każdym razem zachwyca. Opowiadał o Festiwalu w Cannes gdzie byli ze Zbyszkiem Zamachowskim jako Shrek i Osioł – wersja Polska, która odniosła wspaniały sukces, opowiadał o festiwalu w Moskwie, gdzie był w jury, o pokazywanych tam filmach, tematach, aktorach i o Meryl Streep, która dostała na tym festiwalu, za całokształt, nagrodę im. Stanisławskiego. Opowiadał o krakowskiej szkole teatralnej, o Krakowie o projektach, o rodzinie, z którą się przyjaźnimy od lat, o dzieciach i o głupstwach i był to jeden z najwspanialszych dni jakie przeżyłam. W takie dni udaje mi się milczeć i słuchać, słuchać… z lubością i wdzięcznością.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.