21
Październik
2002
07:10

dziennik 2002-10-21 07:06:00

21 października 2002, poniedziałek, 07:06

Celiny, Urszuli, Hilarego, Jakuba – Wszystkiego dobrego.

Urszula – imię łacińskie, znaczy – młoda niedźwiedzica. Stawia czoło pojawiającym się wyznaniom. Odgrywa często rolę pioniera i inicjatora wielu nowatorskich przedsięwzięć. Jest ambitna i odpowiedzialna, dąży do miejsc i sytuacji, gdzie nikt nikogo nie rozpieszcza i jest się zdanym na własne siły i umiejętności. Reaguje żywo na podłość i niesprawiedliwość. Potrafi się wycofywać z wcześniejszych decyzji i postanowień, jeśli tylko wymaga tego sytuacja, ceni własne zdanie, ale nie jest uparta. Zdarza się, że swoim zachowaniem robi wrażenie osoby szorstkiej i apodyktycznej, jest to jednak błędne. Chętnie flirtuje, ale długo zastanawia się, waha, zanim podejmie decyzję o stałym związku z czymś lub kimś. Ulubione – niedziela, rubin, narcyz, kolor beżowy, czarna jagoda.

ASTRY

Biegnie Urszula dojrzałym sadem,
astry kłaniają się w pas,
wyszła już jesień na paradę,
a panna mówi: „ja mam czas”.

Imiona dziewczyn tak je zdobią,
jak ruda jesień zdobi klon,
ale dziewczyny wszystko robią,
by się pokazać z gorszych stron.

Z pięknym imieniem czarnoleskim
powinna panna zacnie żyć,
by u chłopaków nie mieć kreski,
gdy wiosna zacznie wianki wić.

Agnieszka Osiecka

Poniedziałek, ta mantra dni mnie coraz częściej przeraża a z drugiej strony…

Wczoraj miałam zdjęcia w areszcie, w jednym z komisariatów warszawskich, w jednej z cel. Kiedy nocą kładłam się wykąpana w czystej białej koszuli do wygodnego, świeżego łóżka, z filiżanką herbaty i książką, z kotami stąpającymi cicho, cichuteńko po domu, z dziećmi śpiącymi słodko w swoich pokojach, z psem, który patrzył na mnie z niewypowiedzianą miłością ze swojego posłania u stóp mojego łóżka, z ładem i spokojem wewnętrznym, poczuciem harmonii i miłym poczuciem obowiązku i gotowości wypełniania swoich zadań w ciągu nadchodzących dni, myślałam wciąż o tych, co zostali tam w celach, co byli w celach obok mnie. O tych, którzy zostali nagle wyrwani z codzienności…. O tych, którzy wpadli w konflikt z prawem, lub z ciepłych domów i łóżek trafili do więzień, szpitali, zostali wysłani na wojnę, oddaleni od bliskich z jakichś powodów. Przerwane codzienne życie… W każdym momencie może się to stać, może to spotkać i mnie, z jakiegoś powodu, choćby z powodu choroby.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.