15 października 2002, wtorek, 06:15
Aurelii, Jadwigi, Teresy – Wszystkiego dobrego moje panie.
Aurelia – to po prostu śliczne imię.
Jadwiga – imię germańskie. Oznacza – kobieta wojownicza. Umie walczyć o swoje, ale też czerpie własne szczęście z niesienia szczęścia innym. Potrafi być szlachetna i wielkoduszna. Jest szczególnie wrażliwa na dobrą muzykę, może być dzięki temu dobrą tancerką lub osiągać sukcesy przy grze na instrumentach. Lubi piękno natury, rozważania filozoficzno-metafizyczne i czytanie dobrych książek. Patronka Śląska, żona Henryka Brodatego, oraz Jadwiga – królowa Polski, żona Władysława Jagiełły, to dwie godne posiadaczki tego pięknego, naprawdę wspaniałego imienia. Szczęśliwy dzień – środa, kolor – popielaty, kamień – jaspis, roślina – jałowiec, owoc – orzech.
O Teresie było dużo i wiele razy, dziś ją najserdeczniej pozdrawiamy.
Moi Drodzy, wróciłam w nocy, wychodzę za chwilę. Pani Seidenman wzięła mnie w posiadanie. Posyłam Wam zdjęcia z wczoraj. To Pani Seidenman w roku 1968, na Dworcu Gdańskim, wyjeżdża do Izraela. Odprowadza ją prokurator Romnicki, tu w naszym spektaklu Zbigniew Zapasiewicz. Podobno ten pociąg do Wiednia, którym wyjeżdżali Żydzi z Polski, odchodził 15:15.

Irma Seidenman. Scena wyjazdu do Izraela. Rok 1968

Prokurator Romnicki i pani Irma Seidenman

Irma Seidenman