25
Wrzesień
2002
08:39

dziennik 2002-09-25 08:39:00

25 września 2002, środa, 08:39

Amelii, Kleofasa, Władysława – Wszystkiego dobrego.

Amelia i Kleofas wyszli z mody.

Ale Władysław jest jeszcze dość często wśród nas, choć powoli zmniejsza się jego popularność, i myślę, że wśród dzieci to imię właściwie już nie występuje. Władysław według mojej książki to imię słowiańskie i oznacza „sławnie panującego”. Po włosku to imię brzmi Ladislao, co brzmi pięknie. Władysław podobno to ten, co zawsze pierwszy staje w szeregu i nie boi się ryzyka. Chce odgrywać ważną rolę w swym otoczeniu i lubi być lepszy od innych. A z drugiej strony dobrze sobie radzi z kierowniczymi funkcjami i sprawdza się w działaniu. Jest często samoukiem, odkrywa rzeczy nowe, obserwuje wszystko wnikliwie. Jest przywiązany do tradycji, przodków, rodziny i pamiątek. Ma instynkt opiekuńczy i lubi pomagać innym. Ceni niezależność i swobodę działania. Zakochuje się z trudem, a jeśli już, to bezgranicznie i na zawsze. Dzień szczęśliwy – poniedziałek, kolor – złoty, kamień – bursztyn, roślina – świerk, owoc – dynia. Było wielu wspaniałych mężów o tym imieniu: Władysław Jagiełło, Władysław Anders, Władysław Tatarkiewicz.

Moi drodzy, nie wiem, kiedy nastąpi emisja mojego przedstawienia Porozmawiajmy o życiu i śmierci, ale dyskusja po projekcji była burzliwa i trwała oficjalnie dwie i pół godziny a potem w „podgrupach” do późnego wieczora. Ja jestem zadowolona z tego przedstawienia i dumna, że miałam na to odwagę, na taką inscenizację. Jest ono niewątpliwie czyste jak łza w intencjach i robi naprawdę duże wrażenie, nie pozostawia nikogo obojętnym, co było widać po kolaudacji. Resztę zostawiam innym.

Dziś muszę się zająć dwiema piosenkami Marka Grechuty, które mam śpiewać w Krakowie na Festiwalu. Jedna to „Wszystko dla twej miłości”, piosenka która kończyła mój film Pestka, śpiewał ją Marek a teraz zaśpiewać mam ją ja, a druga, o którą mnie poproszono, to Marka „Wolność”. Przysłano mi płytę. Spisuję z niej tekst, jednocześnie zapisując go dla Was. Wieczorem mam pierwszą próbę muzyczną. No zobaczymy.

Wszystko dla twej miłości

Już tyle dni Ciebie u mnie nie było…
I przez ten czas, nic się nie wydarzyło…
Bo mój cały świat jest dla Ciebie, a Ty…
Jesteś mym światem, doliną wśród mgły…
Powietrzem, ziemią i wodą…
Słoneczny blask i księżyca latarnia…
Wiosenny wiatr, który włosy rozgarnia…
Brylanty gwiazd rozrzucone jak mak…
Upojność łąk i dzikiego bzu krzak…
I cisza drzew nieruchomych…
Wszystko dla Twej miłości
Wszystko do jej stóp…
Wszystkie świata mądrości…
Najwspanialszy cud…
Wszystko by jej nie stracić,
Aby mogła żyć…
Wszystko za, te słowa dwa…
Te słowa, Kocham Cię…
Zegarek ten, co ustalał spotkania
Tych kilka płyt, do wspólnego słuchania…
Krzesła i stolik, dwa okna i drzwi…
Ten nasz prywatny świat nocy i dni…
Świat przez nas, zaczarowany…
Sahary żar, gasił nasze spojrzenia…
Niagary szum, tłumił smutne westchnienia…
Milczenie gór było echem złych słów…
Słoneczny brzask (niewyraźnie Marek zaśpiewał) złych snów…
A wicher rozwiewa chmury…
Wszystko dla Twej miłości…
Wszystko do jej stóp…
Wszystkie świata mądrości…
Najwspanialszy cud…
Wszystko by jej nie stracić
Aby mogła żyć…
Wszystko za, te słowa dwa…
Te słowa, Kocham Cię…
Ostatni grosz, by ją nakarmić…
Ostatek sił, by ją ocalić…
Najlepszy żart, by ją rozbawić…
Najlepszy wiersz, by ją zachwycić
By była…
By była szczęśliwa…

Wolność

Gdy widzisz ptaka w locie, jak wolny jest…
Jak płynie sobie, aż po nieba kres…
Wiedz, niebo bywa pełne wichrów i burz…
A z lotu ptaka, już nie widać róż….
Bo wolność, to nie cel, lecz szansa by, spełniać najpiękniejsze sny, marzenia…
Wolność, to ta najjaśniejsza z gwiazd, promyk słońca w gęsty las, nadzieja…
Wolność, to skrzypce, z których dźwięków cud, potrafi wyczarować mistrza trud…
Lecz kiedy zagra na nich, słaby gracz, to słychać będzie tylko pisk, zgrzyt, płacz…
Bo wolność, to wśród mądrych ludzi żyć, widzieć dobro w oczach ich i szczęście…
Wolność, to wśród życia gór i chmur, poprzez każdy bór i mur, znać przejście…
Wolność lśni, wśród gałęzi wielkich drzew, które pną się w słońce każda w swoja stronę…
Wolność brzmi jak radosny ludzi śpiew, którzy wolność swą zdobyli na obronę
Zwycięstwa, mądrości, prawdy i miłości, spokoju, szczęścia, zdrowia i godności…
Wolność, to diament do oszlifowania, a zabłyśnie blaskiem nie do opisania…
Wolność to także i odporność serc by na złą drogę nie próbować zejść…
Bo są i tacy, którzy w wolności cud potrafią wmieszać swoich sprawek brud…
A wolność to królestwo dobrych słów, dobrych myśli pięknych snów…
To wiara w ludzi…
Wolność, ją wymyślił dla nas Bóg, aby człowiek wreszcie mógł, w niebie się zbudzić.

Dobrego dnia.

Powiem Wam jedno, jak Marek to śpiewa to jest to wspaniałe. Pozdrawiam.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.