09
Wrzesień
2002
06:02

dziennik 2002-09-09 06:02:00

9 września 2002, poniedziałek, 06:02

Anieli, Jacka, Piotra, Sergiusza – wszystkiego najlepszego.

Aniela – Mój Boże, Aniela – jedno z najczęstszych, najwspanialszych imion w polskiej literaturze dziewiętnastowiecznej, romantycznej – zniknęła zupełnie. W mojej książce z imionami jest Anita, Aneta, Angelika a Anieli ani śladu. Ostatnia Aniela, którą znam, to Aniela od szycia gorsetów w śródmieściu Warszawy, szyła mi gorset do Modrzejewskiej, do wielu ról do teatru. Ostatni gorset, jaki u niej zamawiałam, był do Marleny, bardzo specjalny, pod tę jej słynną przezroczystą suknię, zresztą grałam w nim samym potem na scenie duży fragment. Och Aniela! Debiutowałam Anielą w Ślubach panieńskich, a prof. Świderski, reżyser przedstawienia, krzyczał na mnie: „Aniela jest od anioła a nie do diabła!”.

Jacek – twórczy umysł i duży indywidualizm. Szerokie zainteresowania i wiele uzdolnień. Pewny siebie, najchętniej udowadnia innym, że się mylą i wszystko wypowiada autorytatywnym, nie znoszącym sprzeciwu tonem. Jacek może osiągnąć w życiu bardzo wiele pod warunkiem, że będzie wolny w decyzjach i będzie miał absolutną swobodę działania. Jest błyskotliwy, zawsze nowoczesny i modny, dobrze ubrany, lubi podróżować. Szczęśliwy dzień – środa. Kamień – topaz. Roślina – dąb. Owoc – mango.

Piotr – imieniny Piotra są w tym miesiącu aż cztery razy, 9-ego, 11-ego, 12-ego i 25-ego, to przesada! A Piotr nie lubi udawać, jest szczery i prostolinijny, wręcz naiwny. Dyplomacja nie jest jego mocną stroną. Piotr idzie prostą drogą, choćby była stroma i kręta. Jest w nim całe życie coś z małego chłopca. Panie bardzo lubią Piotrów. Szczęśliwy dzień Piotra – piątek. Kolor – zielony. Kamień – malachit. Roślina – topola. Owoc – brzoskwinia.

Sergiusz – Sergiusza nie ma w książce imion, ale zdaje się, że Sergiuszów też niewielu jest u nas.

Wszyscy dookoła mnie mówią, opowiadają, zachwycają się filmem „Pianista”. Ten film pewnie przez swoją oszczędność w opowiadaniu, „konkretność”, „suchość”, brak sentymentalizmu, neutralność i brak emocji, robi na wielu ludziach piorunujące wrażenie. Muszę natychmiast, w pierwszej wolnej chwili mu się poddać.

MAKARONIKI Z PŁATKÓW OWSIANYCH – Przepis w notesie mojej mamy pod oryginalnym tytułem: ZDROWE CIASTKA DLA DZIECI.

  • Pół szklanki mąki
  • 25 dkg płatków owsianych
  • 10 dkg masła
  • 2 jajka
  • 6 dkg cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • Cukier waniliowy
  • Szczypta soli
  • Kilka kropli olejku migdałowego

Płatki zrumienić na patelni, posypać cukrem i ostrożnie mieszając doprowadzić do stanu, w którym cukier się całkowicie stopi. Mąkę z proszkiem, solą i cukrem waniliowym dodać do płatków, jaja rozbełtać i dodać. Wszystko razem wymieszać, ciasto kłaść łyżeczką na wysmarowaną tłuszczem blachę i piec przez 15 minut.

Nie daję żadnej gwarancji za ten przepis, ja bym wolała na miejscu płatków owsianych mieć migdały w płatkach, ale może płatki owsiane są zdrowsze. Przepis zamieszczam na prośbę moich korespondentów, bez zobowiązań i bez emocji również. Mogę Wam przepisywać te receptury co jakiś czas, i z mamy notesika, i z mojego młodomężatkowego, bardzo proszę. Tyle tylko że ja ich nigdy nie sprawdziłam, w przeciwieństwe do mojej mamy.

Mój pies nie wrócił. Ciągle jej nie ma. Jeszcze wciąż mam nadzieję.

Po tygodniu diety schudłam dwa kilo.

Pozdrawiam. Dobrego poniedziałku.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.