12
Maj
2002
06:47

dziennik 2002-05-12 06:47:00

12 maja 2002, niedziela, 06:47

Domiceli, Juty, Dominika, Pankracego – wszystkiego dobrego.

Domicela, Juta i Pankracy, jakieś dziwne towarzystwo.

A o Dominiku Agnieszka Osiecka tak:

LEKCJA PRZYRODY czyli BUKIET POLNY

Dominik wyszedł na spacerek
po zimie,
wesoły zerwał się wiaterek
w wiklinie,
nowy robak się urodził,
Dominik pyta – „o co chodzi?”.
Młody listek gniazdo chłodzi,
Dominik pyta – „o co chodzi?”
A my mu na to – zwyczajnie –
tak bywa wiosną.
To i owo przyszło na nowo, 
to i owo podrosło,
a inne – zasnęło na wiek.
Panowie – to jest korekt!
A my mu na to – zwyczajnie –
jak to na wiosnę,
łódź z powodzią,
kamień pod łodzią,
ziarnko bawi się w sosnę,
a inne – zasnęło na wiek,
Panowie – to jest korekt!
Dominik idąc ze spaceru
biegł pędem,
kokosza bije się z gąsiorem
o grzędę,
za łby kruk się z lisem wodzi,
Dominik pyta – „o co chodzi?”
Mak i kąkol zbożu szkodzi,
Dominik pyta – „o co chodzi?”
A my mu na to – zwyczajnie –
jak to w przyrodzie,
to pod wozem, tamto na wozie,
to i owo na spodzie,
a inne – zasnęło na wiek –
panowie, to jest korekt! 
Każdy ma w życiu
Przynajmniej po jednej frajdzie –
nic w przyrodzie nigdy nie ginie,
a jeśli, to zaraz się znajdzie –
i nad tym niech głowi się człek –
– Panowie – to jest korekt!
– Panowie – to jest korekt! 

Ja nie mam Wam nic interesującego do powiedzenia. Sobotę spędziłam, obchodząc gospodarstwo, patrząc jak mama z ciocią sadzą pomidory, jeżdżąc rowerem – z wnuczką na bagażniku – po lody, czytając jak zwykle różne sztuki teatralne, patrząc jak synowie z Marysią grają w ping-ponga, kąpiąc się w wodzie z pastylką żeższeniu lub żenszenia, nie wiem jak jest poprawnie, układając w szafie dzieci, a wieczorem w restauracji Carina albo Tcarina, też nie wiem, jedząc pierożki z kurkami, łososiem, baraniną, i jeszcze czymś, ale to fiume, jak mówią Włosi, na deser jadłam pierożki z… makiem. I to sobie dziś zjedzcie i Wy, i nie będziecie żałować. Bo to jest nieprawdopodobnie dobre. A jest to do zrobienia proste, przez jakąś ciocię albo mamę choćby. Normalne pierożki, tyle że w środku mają mak przygotowany tak jak na makowiec z posiekanymi drobno, troszkę, orzeszkami, pierożki powinny być polane masłem z bułką tartą i cukrem, a obok śmietana. Boskie! Bardzo kaloryczne, ciężkostrawne i pewnie niezdrowe. Ale to przy tym boskim smaku nie ma już większego znaczenia.

Dziś dieta cały dzień.

Dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.