29
Marzec
2002
06:03

dziennik 2002-03-29 06:22:00

29 marca 2002, piątek, 06:22

Wiktoryny, Eustachego, Ludolfa – wszystkiego dobrego.

Wiktoryna, Eustachy i Ludolf to bohaterowie jakiejś starej, mrocznej historii, dziejącej się na uboczu. Wiktoryna kocha się w Ludolfie, który na nią nie zasługuje, ale ona też jest niezła zołza. Eustachy oszukiwany, ma kłopoty ze zdrowiem i wiecznie się leczy. Nadaremnie prosi, aby Wiktoryna natarła mu plecy spirytusem. Wszystkich denerwuje kaszel Eustachego, nawet jego samego. Oni są starzy.

Jesteśmy w znaku Barana. Moich dwoje dzieci to – Barany. Wszystko, co tu teraz napiszę, w stosunku do nich się nie sprawdza.

Tak więc BARAN:

  • Masz szybki refleks, spontaniczną i szczerą naturę, łatwy kontakt z drugim człowiekiem.
  • Lubisz akcje na żywo, w bezpośrednim zetknięciu z problemem.
  • Jeśli zdarzają się nieporozumienia, trudności, rozwiązujesz je natychmiast i nie żywisz długo urazy.
  • Nie stwarzasz pozorów i nie stosujesz ukrytych środków działania.
  • Zapalasz innych do działania. Jesteś dobrym kumplem. Zarażasz optymizmem.
  • W walce jesteś zadziorny, ale nie używasz podstępu.

Dołączam zdjęcie, które zrobiły mi złośliwie dzieci, jak zasnęłam niespodziewanie w ciągu dnia, po raz pierwszy chyba od 10 lat.

Dobrego dnia. Dziś Wielki Piątek – DZIEŃ ŚMIERCI PANA JEZUSA.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.