02
Marzec
2002
05:52

dziennik 2002-03-02 05:52:00

2 marca 2002, sobota, 05:52

Agnieszki, Halszki, Heleny, Pawła – wszystkiego dobrego.

Helena – obdarzona bujną wyobraźnią, żyje w świecie marzeń i niechętnie wraca do prozy życia. Obowiązki lubi odkładać na później, a odpowiedzialność chętnie zrzuca na innych. Nieco kapryśna, ale pełna uroku. Estetka o wybitnym poczuciu piękna i elegancji. Św. Helena jest patronką poszukiwaczy skarbów, wytwórców igieł, farbiarzy, wzywa się ją w modlitwach o odnalezienie zguby i o pomoc w ujawnieniu sprawcy kradzieży. Helena, uwielbiam to imię. Znam kilka Helen, mimo że to dziś w Polsce imię rzadkie, wszystkie moje znajome Heleny różnią się diametralnie od siebie, tyle że do jednych mówią wszyscy Heleno, a inne nazywane są Helenkami, Helkami, Lalkami, Nenkami, a jak wiadomo, jeśli ktoś ma przezwisko lub dziwne zdrobnienie, znaczy to, że jest niedopasowany do imienia, czy według innej teorii, źle mu dobrano imię – tak pisze John Steinbeck w „Na wschód od Edenu”.

Znalazłam dla Was listę sporządzoną przez E. Hurlocka, w roku 1985, prezentującą kategorie imion, które mogą mieć szkodliwe następstwa psychologiczne.

  • Imiona używane zbyt powszechnie i pozbawiające jednostkę poczucia indywidualności.
  • Imiona zbyt rzadkie, zwracające na siebie uwagę, mogące wywołać u osób noszących je skrępowanie i inne niedogodności (np. Aurelia, Serafin, Wenecjusz).
  • Imiona zbyt krótkie, nie przyciągające uwagi, w efekcie czego osoby noszące je mogą być niezauważane.
  • Imiona długie zestawione z długim nazwiskiem, kłopotliwe w użyciu.
  • Imiona obce, sprawiające wrażenie pretensjonalności.
  • Imiona, które są również nazwiskami.
  • Imiona wywołujące nieprzyjemne lub komiczne skojarzenia (np. Adolf, czy Balbinka).
  • Imiona nie pasujące do wyglądu lub charakteru nosiciela (np. gruby Apollo czy bardzo brzydka Laura).
  • Imiona staroświeckie, powodujące, że ich właściciele wydają się takimi (Adelajda, Eulalia, Ignacy).
  • Imiona, których połączenie z nazwiskami tworzy kłopotliwe inicjały (Walery Ciosek – WC).
  • Imiona nie pasujące do nazwisk, narażające na kpiny (Kasandra Młotek, Gerald Zwierz).
  • Imiona, które trudno wymówić i w związku z tym są przekręcane (Orestes, Hermenegilda).
  • Imiona, z których łatwo utworzyć ośmieszające, kłopotliwe zdrobnienie (Lolek, Loluś – od Karola, Zyzio – od Zygmunta, Klotka – od Klotyldy).
  • Imiona o nietypowej pisowni (Roxana, Violetta).
  • Imiona o nieprzyjemnym brzmieniu.
Dobre imię więc powinno być: przeciętnie popularne, harmonijnie dobrane do nazwiska, nie prowokujące przezwisk, ładnie brzmiące i mające polską pisownię.

Zapisałam to wszystko z prostego powodu, wydaje się, że rodzice rzadko myślą o dobru dziecka nadając mu imię, a raczej o swoich niespełnionych ambicjach, czy realizując swoje dziwne gusty. Wiem, co mówię, ponieważ po wielu przedstawieniach proszona jestem o autografy z dedykacją imienną i ilość dziwacznych imion wśród młodzieży prawdziwie zdumiewa, często ich właściciele muszą mi je literować, a prawie zawsze posiadacze tych imion się ich wstydzą.

Tak więc, wybierając dla dziecka imię, myślcie o dziecku a nie o sobie. A nadając imiona bliźniakom, postarajcie się, aby imieniny były jednego dnia, bo będziecie mieli w domu o wiele mniej problemów. Moi synowie obchodzą święto swoich imion po dwa razy w roku, bo są zazdrośni o imieniny tego drugiego, a my zawsze kupujemy podwójne prezenty.

Dobrego dnia. Mam nadzieję, że dziś ucieknę z teatru po południu na wagary i pójdę sobie przed Callas do kina.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.