20 lutego 2002, środa, 8:32
Leontyny, Leona, Ludomiła – wszystkiego dobrego.
Leontyna kojarzy mi się oczywiście tylko z „Awanturą o Basię”.
Leon – to lwie imię – z drobnym, chudziutkim mężczyzną, do tego łysym, nie znam Leona nie łysego.
No, a Ludomiła nie znam w ogóle, i pomyśleć, że to imię męskie. Ludomił? Co to za dziwne imię? Kochający ludzi? Miłośnik człowieka? No, niech będzie. Wszystkiego dobrego
Dziś posyłam kilka zdjęć z koncertu w Harendzie, zrobionych przez mojego zięcia, i biegnę „tworzyć”. Pa, pa. Dobrego dnia.





