23 stycznia 2002, środa, 16:02
Marii, Ildefonsa, Rajmunda – wszystkiego dobrego.







Andrzej, te zdjęcia są dla Ciebie, wiem, że będziesz oglądał je z Leokadią. Zobacz, jak Bosko i pusto. Wszyscy myślą, że nie ma śniegu, i nie przyjechali. Przyjeżdżajcie jak najszybciej. Jeżdżę jak szatan, nikt mnie nie chwali. Tylko Ty umiesz to docenić.
Przepraszam wszystkich za tę prywatę, ale to było silniejsze ode mnie.
Dobrego dnia. U Was w Polsce podobno deszcz i błoto. Przepraszam, że sobie żyję, ale sami widzieliście na wykresie z przedwczoraj, już nie tak dużo mi zostało, więc sobie żyję. Wy jeszcze się nażyjecie.
Dobrego wieczora i nocy cudnej, choć błotnistej.