Dobrego dziś dnia świątecznego życzę. I wklejam z uśmiechem to co dostałam z pocztą:
Dla tych co nie czytają książek :
Potop-
Kmicic jest warchołem i hulaką, ale poznaje fajną dupę, dostaje w cymbał szablą od kurdupla, zostaje patriotą i Babiniczem, w wyniku czego wysadza szwedulcom kolubrynę. Dupa się wzrusza i zostaje jego łajfą.
Krzyżacy-
Krzyżacy porywają Danuśkę, ukochaną Zbyszka z Bogdańca. Na końcu rozpierdziucha pod Grunwaldem. Krzyżacy giną.
W pustyni i w puszczy-
Arabowie porywają Stasia i Nel, przyszłą ukochaną Stasia. Rozpierdziucha. Arabowie giną. Na końcu słoń.
Stary człowiek i morze-
Wypływa stary człowiek w morze, łowi rybę, ale inne ryby mu ją zjadają i wraca.
Kordian-
Facet dużo myśli, wymyśla, że zabije cara, ale się rozmyśla.
Chłopi-
Przez 4 pory roku Jagna daje na boku.
Cierpienia młodego Wertera-
Facet poznaje kobietę. Zakochuje się. Strzela sobie w głowę. Nie trafia. Umiera przez pół książki.
Król Edyp-
Główny bohater robi rozpierduchę, zabijając ojca, wpędza w kompleksy sfinksa, podrywa starszą o kilkanaście lat babkę, która okazuje się jego matką. Ona umiera, on ma kompleksy.
Kamienie na szaniec-
Rozpierducha tak jak na finale MŚ w siatkówce, ale bardziej patriotycznie i to my byliśmy gospodarzami.
Anielka-
Karusek zobaczył Anielkę i zdechł.
Miłego dnia.