LIMERYK
Pani N. to taki prędki typ, że
gdy ją zew płci dziś wieczorem przyprze,
wróci, jak u Einsteina,
wczoraj rano; zwyczajna
rzecz, gdy tempo od światła jest szybsze.
Artur Buller
przekład Stanisław Barańczak
„Fioletowa krowa”
Dzisiejszy dzień przynosi nam wiadomość, że ustawa o prawie całkowitym zakazie palenia jest na ukończeniu i wypowiedz pani minister Sobeckiej, że seks jest zły! Przyjemność z seksu jest zła, bo nie rozwija!
O paleniu nie będę się wypowiadać, bo jestem absolutnie godna potępienia za promocję palenia w filmie „Człowiek z marmuru” i nie mogę się dziś tłumaczyć, że był to wyrazisty środek wyrazu, i nie ma dla mnie usprawiedliwienia, choćby takiego że wszyscy wtedy palili. No trudno.
Ale seks?????!!!!
Pani minister gdyby Pani wiedziała jak mnie seks rozwinął!
Oczywiście seks na podłożu miłości jak Pani nadmienia. Życie bez seksu?!!! Seksu uprawianego nie w celu prokreacji, pani Minister. Seksu uprawianego z radości życia, dla przyjemności, jako wyraz człowieczeństwa i miłości.
Gdybym była poetą napisałabym teraz wiersz, radosny hymn na cześć seksu.
I to wszystko w rocznicę największego trzęsienia ziemi na terenie Polski, 5 czerwca 1443, na północ od Wrocławia, 6 stopni w skali Richtera, od tego trzęsienia zawaliło się sklepienie kościoła św. Katarzyny w Krakowie nie mówiąc już o zniszczeniach w samym Wrocławiu. Tego samego dnia w roku 2005, w wyniku referendum Szwajcaria zgodziła się na przystąpienie do układu z Schengen oraz zalegalizowała związki homoseksualne.
Pani minister!
O mój Boże, widzisz to i nie grzmisz? – jak upominała Boga moja babcia.
Dobrego dnia. Bo na zewnątrz , jesli chodzi o pogodę, Raj. Można seks uprawiać na świeżym powietrzu.