Witam!
Moi Drodzy, najpierw odpowiadam na pytania, najważniejsze – pogrzeb Mariusza Sabiniewicza odbędzie się 2 maja 0 10:40 w Poznaniu. O czym z żalem zawiadamiam.
Drugie, moja strona, ta strona internetowa, od 1 maja przechodzi na inny serwer, gdyby były jakieś problemy przepraszam ale nie mam na to niestety żadnego wpływu, mogę tylko mieć nadzieję że nie będzie kłopotów, a przede wszystkim ze strona nie zniknie na zawsze wraz z zawartością tak żmudnie przez nas wszytskich wzbogacaną. Przepraszam za wszystkie ewentualne niespodzianki.
Jesli chodzi o premierę to jesteśmy po…Za nami. Autor zadowolony. Publiczność rozbawiona. Teatr pełen. Teraz już tylko przyjemność wieczornego grania spektaklu i radość ze spotykania tej "Wariatki".
Serdecznie Wszytskich Państwa pozdrawiam. Życzę dobrego odpoczynku. Mam wrażenie że "cała Warszawa" wyjechała. Moi synowie włóczą się od dziś po Bieszczadach, prawie wszyscy przyjaciele i znajomi wystawili brzuchy na słońce w różnych zakątkach Polski, tylko lekarze, szpitale i teatry na posterunku. ( Mam niestety dwie bliskie osoby w szpitalu i szpitale są mi w tej chwili szczególnie bliskie. Szpitale i wszysycy tam ludzie w środku. Wysyłam serdeczności). A dla Was odwiedzajacych mnie tutaj, raz jeszcze najlepsze zyczenia zdrowia, dobrego długiego weekendu, bez niespodzianek, czasu słonecznego, spokojnego, radosnego i beztroskiego. Uważajcie na siebie.
PS. I jeszcze jedna odpowiedź na pytanie widzów – pupa która towarzyszy mi w roli Florence Foster Jenkins jest przyczepiona. To pupa i biodra rozkoszne ale z gąbki.Kłaniam się.