PRAWDA NIE LUBI DŁUGO CZEKAĆ. Seneka
Wróciłam, a tu to generalnie samo, jakbym nie wyjeżdżała! Nic nie straciłam, świetnie, bo już się denerwowałam.
W teatrze POLONIA wszystko w porządku, wczoraj byłam u nas na „Stefci Ćwiek w szponach życia” granej na dużej scenie. Pełno. Ludzie znakomicie reagują, ja sama bawiłam się z rozczuleniem bo to nasza pierwsza premiera w tym teatrze, „Stefcią…” rozpoczął działalność 28 października 2005 na małej scenie teatr POLONIA w budowie. To spektakl, który ma wciąż powodzenie, teraz przeniesiony przeze mnie na dużą scenę, z powodu powodzenia, dalej żyje sobie szczęśliwie. To zasługa aktorów, Zosi Merle, Agnieszki Krukówny, Violi Arlak i Michała Pieli. Publiczność ich uwielbia. Zagraliśmy to już prawie 100 razy! Wybili się na absolutną niepodległość! Gratulacje!
Nic nie rozumiem z tego zamieszania w świecie teatru, z tych polemik także. Z tej walki, bo to ewidentna walka, mam uczucie, wyniknie niechybnie jakaś dla teatrów warszawskich szkoda. Żałuję że nie ma też już dyrektora Jacka Wekslera w biurze teatrów, liczyliśmy na reformy.
No cóż… pożyjemy – zobaczymy, jak mówią Rosjanie.
Moi Drodzy, dobrej niedzieli.