03
Grudzień
2006
10:35

dziennik 2006-12-03 10:35:00

PIĘKNE JEST TO, CO PODOBA SIĘ CAŁKOWICIE BEZINTERESOWNIE. Immanuel Kant

Już. Pierwszy spektakl na nowej scenie się odbył. Jak było? Nie wiem. Czy się cieszę? Chyba nie mam siły się cieszyć. O drugiej po południu montowali ostatnie krzesła a do samego otwarcia drzwi tabliczki z numerami rzędów itd… Podobno w sześciu krzesłach na końcu nie da się siedzieć, bo włożono za grubą warstwę wełny mineralnej w tylnią ścianę i zmieniły się wymiary, trzeba poprawiać…

Jak spektakl, nie wiem, z histerii nerwów, nie oglądałam.

Dziś oficjalna premiera.

Ważne jest  i znaczące to, że wczoraj debiutowało na tej nowej scenie czworo młodych aktorów. Irina- Hania Konarowska, Tuzenbach- Marcin Piejaś, Solony- Kuba Wieczorek i Fiedotik- Michał Sieczkowski. Jak na jedną obsadę Czechowa imponująca i odważna liczba debiutów. Bagatela w takich rolach!

Oby ta scena była szczęśliwym miejscem, oby młodzież na niej grała, debiutowała i uczyła się zawodu, zdobywała sukcesy i szkoliła nerwy, uczucia i umysły. Tak bym chciała żeby było, co wieczór na tych deskach, jeśli nie wspaniale to przynajmniej uczciwie i mądrze!

Oby…

Dobrego dnia. Chyba pójdę na spacer przed tym wieczorem…

I jeszcze trochę zdjęć  z ostatnich dni …

Moi Drodzy, Ci którzy robicie ze mną ten teatr od miesięcy, martwicie się i nie śpicie, biegacie, zabiegacie, wymyślacie i jednocześnie lubicie to co robicie, panie dyrektorze Romanie Osadniku, Marta, Magda, Sylwia, Ewa, Rafał, Piotrowie, panie Janie, Adamy, Basia, Grażyna, pani Sławka, Małgosia, cała młodzież …..dziękuję.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.