Burza szalała całą noc, z pięć razy budziła mnie z dziwacznych snów i dzień wstał niełaskawy. Ślę list za listem. Nawet przez moment nie ma Pani spokoju przed moja miłością i głupstwami, a co by było gdybym zjawił się osobiście? Może bym to zrobił gdybym nie czynił sobie wyrzutów, że zbyt panią kocham… Będziesz miała Pani dwóch posłańców wciągu dnia, rano z kwiatami, wieczorem z kiełbasą. Kocham Panią bardzo.G
Weimar, 19 listopada 1776 – J.W Goethe do Charlotte von Stein
Wczorajsze kolejne wtorkowe zebranie Wspólnoty Piekna 28, nie przyniosło nic nowego. My przynieśliśmy list z deklaracją porozumienia, oraz ekspertyzę prawną całej stytuacji, z której jednoznacznie wynika że jesteśmy w prawie a protest jest bezzasadny, że jeśli chodzi o protesty to rozstrzygnięcie ich na naszą korzyść to sprawa czasu. Nam powiedziano że zbierane są w tej chwili opinie wszystkich lokatorów. Dla nas czas biegnie nieubłaganie. za chwilę musimy podjąć jakieś decyzje. Termin zrozpoczecia prób do Trzech sióstr się zbliża. Protestować wolno i kolejne instancje muszą te protesty rozpatrywać. To prawda.
Wczoraj przeżylismy zawirowanie z pozwoleniami na położenie kabla. Tak wygląda piekło moim zdaniem, piekło polegające na tym że trzeba coś zbudować w terminie mając wszystkie stosowne pozwolenia.
Dlaczego ludzie się tak nienawidzą, i to narazsta, rzuciłam wczoraj retoryczne pytanie w kuchni? Moja gosposia odpowiedziła mi tak: Pani to ciągle zadaje takie pytania jakby sie pani urodziła już w tym kapitaliźmie co teraz. Kiedyś pani Krysiu wszyscy mieli mniej wszystko takie samo, i mniej więcej równo, i nie było jak mieć więcej, i lepsze, a teraz widzą ludzie że można mieć więcej, i cuda, wszędzie te cuda leżą na wyciągnięcie ręki, w głowie im się od tego zawraca i utopili by innego człowieka w łyżce wody za nawet byle gówno, byle więcej. To proste.
Dobrego dnia.
Słyszę jak nadciąga burza, grzmoty słychać z daleka. Na razie przypomina mi to płytę którą słyszę u mojej kosmetyczki – tę z burzą i deszczem lubię najbardziej, uspokaja mnie i zasypiam przy niej natychmiast, ciekawe co będzie z tą burzą w realu….