TO, CO JEST PIĘKNE JEST DOBRE, TO, CO JEST DOBRE BĘDZIE PIĘKNE. Tales z Miletu
Czwartek, piątek, sobota – na te trzy dni zamieniamy się, Teatr POLONIA, w Teatr Muzyczny.
czwartek 15 czerwca – recital Kasi Groniec,
piątek- 16 czerwca – moje „Piosenki z teatru” ,
sobota 17 czerwca – Magda Umer i Andrzej Poniedzielski, warszawska premiera ich nowego przestawienia Chlip-Hop
– To „widowisko” parateatralne, raczej muzyczne, acz słowa żywego niepozbawione. Na scenie są : ONA i ON. W tle – niewielki zespół muzyczny. Chlip – Hop (nasz). Osoby (osobne): Magda Umer – ONA, Andrzej Poniedzielski – ON
ONA i ON rozmawiają. „Grają”, że są w odrębnych, oddalonych od siebie pomieszczeniach swojej codzienności. Rozmowa tych dwojga ma odcień swobodnej pogawędki. Nieinwazyjnej, nieśpiesznej pogaduszki. Na przeróżne tematy. Ale nie utyskują! Korzystając, z przynależnego ich wiekowi „rozkwitu dojrzałości” – z żartobliwym dystansem próbują sprawdzić, które z ich „najważniejszych mniemań” można by (gdyby ktoś chciał) przenieść w nowe czasy. Jako znaki „ich” epoki – przywołują piosenki. Śpiewają je. Sobie nawzajem i wyimaginowanych w(z racji konwencji osobności) duetach.
Może przyświeca im przeczucie, iż …
…piosenka
to jedno z nielicznych
a bywa, że ślicznych
połączeń Serca z Rozumem
i radość
uczciwa
bo jak miłość pierwsza
gdy kocha się bardziej
niż umie
Dobrego dnia. I dołączam zdjęcia z poniedziałkowego KARAOKE w naszym teatrze.
Na koniec żart który mnei ostatnio rozsmiezył :
– Jak zabić Człowieka – Pająka?
– Człowiekiem – Kapciem.
Dobrego dnia.