CZŁOWIEK! CÓŻ TO ZA ISTOTA, KTÓRA JESZCZE SIĘ NIE NARODZI I NIE POSIĄDZIE ZALĄŻKA MĄDROŚCI LUDZKIEJ, A JUŻ PRAGNIE STAĆ NA RÓWNI Z BOGAMI. Sokrates z Aten
Przebieg strajk u okupacyjnego
w Stoczni Gdańskiej im. Lenina
w dniach 14-31 sierpnia 1980 roku
27 sierpnia (środa)
8,30: Dzień rozpoczyna się od sprzątania obu sal.
8,30: Zaczynają się zbierać delegaci.
Biuletyn informacyjny „Solidarność” cieszy się coraz większym powodzeniem. Stoczniowcy i delegaci poszukują poprzednich i gromadzą aktualne numery.
Wśród delegatów rozprowadzana jest ulotka MKS-u: „Do strajkujących – W strajkujących zakładach pracy Wybrzeża pojawiły się ostatnio ulotki, kolportowane przez administrację tych zakładów, Rady Zakładowe Związków Zawodowych, które podpisują ten tekst, wprowadzają w błąd swoich pracowników twierdząc, że w wypadku rezygnacji z przynależności związkowej utracą szereg przywilejów socjalnych.
Nie ma wątpliwości, że kolportaż takich tekstów jest wywołany masowymi wystąpieniami pracowników ze zmonopolizowanych przez aparat państwowy Związków Zawodowych i jego celem jest szantaż. W obecnych pertraktacjach Międzyzakładowy Komitet Strajkowy domaga się, by powstające, niezależne Związki Zawodowe miały takie same uprawnienia w dziedzinie świadczeń socjalnych dla swoich członków.
Oczekujemy, że w perspektywie Rząd się do tego zobowiąże. Nasze Związki będą nie tylko istniały, będą miały zagwarantowane takie same materialne możliwości działania, jak stare związki.
Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Jeżeli będziemy solidarni – osiągniemy to o co walczymy.”
W małej Sali BHP szef ekspertów red. T. Mazowiecki udziela wywiadu Wytwórni Filmów Dokumentalnych.
9,06: Bogdan Lis proszony do telefonu: Dzień dobry…
– Tak, tak
– …
– To znaczy, gdzie to spotkanie miało by się odbyć?
– …
– Muszę uzyskać zgodę Prezydium
– …
– O godzinie 12.
– …
– Czego dotyczyłyby te sprawy, nie orientuje się pan?
– …
– To znaczy tylko członkowie Prezydium, bez ekspertów?
– …
– Nie wiem, czy będzie na to zgoda.
– …
– Dobrze, dziękuję.
9,07: Bogdan Lis: Chcą spotkać się tylko w kilka osób.
9,20: Szef stoczniowej „bezpieki” Zbyszek Lis: proszę o pozostanie w małej Sali tylko członków Prezydium. Odbędzie się tu pilna narada.
10,30: W głównej Sali pojawił się telewizor.
10,46: Informacja: z przyczyn technicznych dzisiejsza audycja nadawana przez radiowęzeł będzie lekko zniekształcona.
Rozchodzi się plotka, że E. Gierek podał się do Dymisji.
W rogu po lewej stronie dużej sali dwie maszynistki przepisują na „Optimach” teksty wierszyków. Wszyscy z niecierpliwością czekają na wznowienie rozmów.
10,52: Pytanie do Wałęsy: Panie Leszku, czy już coś wiadomo?
Wałęsa: Nic na razie.
Po prawej stronie, przy wejściu do głównej sali trzy stoły, przy których kilka pań przygotowuje kanapki dla delegatów. Głodni mają do wyboru: jajka, ogórki, kiełbasę, pomidory, pasztet, ser żółty, ryby w puszkach itp.
11,07: Delegat polonii amerykańskiej informuje o darze sztucznej nerki dla Akademii Medycznej w Gdańsku.
11,30: W małej drukarni jeden z drukarzy zdaje relację ze swego pobytu w domu – zostałem wyklęty przez rodzinę, bratowa kazała mi się wynosić, płakała, że przeze mnie ich wszystkich zamkną. Powiedziałem jej: strajkowałem, strajkuję i strajkować będę. Od dzisiaj mieszkam w drukarni.
12,15: Radiowęzeł podaje informację: szef kuchni zaprasza wszystkich na obiad.
Rozgłośnia gdańska odtwarza przebieg wczorajszych rozmów MKS-u z Komisją Rządową.
Księża przynoszą wiadomość, że homilia kardynała Wyszyńskiego została ocenzurowana. Wywołuje to ogromne oburzenie wśród zebranych.
12,30: Strajkuje ponad 500 zakładów. Recepcja MKS-u nie jest już w stanie przyjmować następnych delegatów.
W biurze prasowym akredytowało się ponad 50 ekip telewizji, prasy i radia z Zachodu. Najwięcej ze Szwecji.
14,40: Do MKS-u dołącza solidarnościowy komitet strajkowy floty.
14:52: Wałęsa: Mam smutną wiadomość, 25-go zmarł w Elblągu dr Klimuszko, pogrzeb w czwartek.
16,52: Z małej sali BHP wychodzi Wałęsa z żoną i dwojgiem dzieci. Idzie na mszę.
17,00: Rozpoczyna się msza święta.
17,15: Informacja z radiowęzła: o 17,30 przy II bramie odbędzie się zbiorowa modlitwa.
18,45: Kończy się spotkanie ekspertów. Andrzej Gwiazda: dyskutowaliśmy punkty 1, 2, 3 i 9-ty. Największe trudności mamy z punktem 1.
18,50: Jeden z ekspertów MKS-u powiada: najbardziej brakuje nam biblioteki.
18,55: Do dużej Sali BHP wchodzi Wałęsa: Widzę, że bardzo wielu z was domaga się informacji o tym, o czym mówi się w trzeciej Sali. Prowadzimy taktyczne rozgrywki, które musimy przeprowadzić. Rozmowy zakończyły się bez większego rezultatu. My ze swojej pozycji nie rezygnujemy i nie zrezygnujemy. Będzie tylko suchy komunikat. Do jutra, do 10-tej. Na zakończenie Jeszcze Polska byśmy byli silni i zwarci.
Podczas spotkania w „trzeciej sali” (Sali ekspertów) dyskutowano o sposobach przekształcenia komitetów strajkowych w komitety założycielskie. O prawnych warunkach istnienia i działania nowych związków, o zmianie ustawy o związkach zawodowych i udziale przedstawicieli nowych związków w opracowaniu projektu tej ustawy. Wreszcie o sposobie funkcjonowania nowych związków i ich udziale w podejmowaniu decyzji wewnątrzzakładowych i ogólnokrajowych. Termin kolejnej tury rozmów Prezydium MKS z Komisją Rządową wyznaczono na kolejny dzień na godz. 11.
W gdańskiej telewizji i radiu występuje przewodniczący Komisji Rządowej, wicepremier M. Jagielski. Mówi m.in. „…biorąc do ręki Listę 21 postulatów w zdecydowanej większości bliscy jesteśmy porozumienia. Co więc stoi na przeszkodzie porozumienia całkowitego? Co sprawia, że przedłużają się nasze rozmowy i strajk nadal trwa? Chodzi o postulat dotyczący związków zawodowych. W tym punkcie rozmowy są – mówię to otwarcie – nadzwyczaj trudne. Chodzi bowiem o sprawy zasadniczej wagi… Trzeba bez owijania w miękkie słowa stwierdzić jasno, że mamy dziś do czynienia z kryzysem zaufania wobec dotychczasowej działalności związków. Sądzimy jednak, że ten kryzys zaufania może i musi być przezwyciężony w ramach istniejącego obecnie organizmu związkowego. Że ten właśnie chory organizm może i musi być uzdrowiony, jakkolwiek bolesne byłyby zabiegi uzdrawiające”.
Dobrego, miłego, spkojnego, szczęśliwego dnia dla Was wszystkich.