22
Czerwiec
2005
08:15

dziennik 2005-06-22 08:15:00

 

JEŚLI WYMAGASZ DOWODU WIARY, DOWIEDŹ NAJPIERW ŻE TWOJE WŁASNE MYŚLI ISTNIEJĄ. Pitagoras z Abdery

Od stycznia w roku szkolnym, który właśnie się kończy, nasza Fundacja, Fundacja  Krystyny Jandy NA RZECZ KULTURY w każdy wtorek o 14.00, organizowała przy pomocy dyrektora szkoły przyszpitalnej i dyrekcji szpitala, spotkania aktorów z dziećmi leczącymi się w szpitalu na Niekłańskiej. Podczas spotkań czytaliśmy im książki, rozmawialiśmy, staraliśmy się im pomóc zapomnieć o kłopotach, bólu, chorobie, oddaleniu od rodziców i domu. Wczoraj odbyło się ostatnie w tym roku szkolnym spotkanie, zaczynają się wakacje. Podziękowaniom, serdecznościom nie było końca i pożegnaniom do spotkania po wakacjach.

Te spotkania, które zrodziły się ze spontanicznej potrzeby kilku osób, są szpitalowi bardzo potrzebne i wpisały się cudownie w niewesołe życie szpitalne, są oczekiwane i lubiane, a dla naszych aktorów okazały się mieć wielkie znaczenie także emocjonalne.

Piszę o tym tutaj, bo chciałabym wszystkim bardzo, bardzo podziękować za zaangażowanie, emocje właśnie i serdeczność. Wiem, że kilka osób wracało ponownie do dzieci, w kolejne wtorki, zaprzyjaźniło się z nimi, że te godziny tam spędzone i z dziećmi i ich rodzicami i pracownikami szpitala zatrzymały bieg ich codziennego i osobistego i zawodowego życia, zmieniło myśli i uczucia. Bardzo, bardzo dziękuję Rafałowi Mohr, Izie Kała, Krzysztofowi Czeczotowi, Waldemarowi Błaszczykowi, Grzesiowi Małeckiemu, Kindze Ilgner, Maćkowi Wojdyle, Kubie Wieczorkowi, Paulinie Kinaszewskej, Markowi Frąckowiakowi, Annie Sroka, Karolinie Lubczyn, Ani Piróg, Katarzynie Ankudowicz, Marcie Kumik, Marysi Czykwin, Mariuszowi Krzemińskeimu, Agnieszce Krukównie, Grażynie Marzec i Olgierdowi Łukaszewiczowi, bardzo dziękuję. Dziękuję także Jurkowi Karwowskiemu z naszej fundacji za opiekę nad organizacją tych spotkań, ciągłą obecność, mimo że mówi za każdym razem, kiedy wchodzi do szpitala, że pęka mu serce, za jego czułość i do dzieci i aktorów, szczególnie młodzieży aktorskiej i serdecznie kłaniam się pani dyrektor szkoły Gabrieli Culepa, najmilszej pani dyrektor szkoły, jaką spotkałam w życiu. Dziękuję. Pani dyrektor, pani Maria dała mi pismo z podziękowaniami od siebie, szkoły i dyrekcji szpitala, mottem tego listu jest fragment wiersza Tuwima… Są dwa szczęścia na świecie: jedno małe – być szczęśliwym, drugie wielkie – uszczęśliwiać innych… Bardzo i za to dziękujemy.

A dla Was dobrego dnia.

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.