19 lutego 2002, wtorek, 18:19
Arnolda, Konrada, Piotra – wszystkiego dobrego.
Już kończy się właściwie dzień, ale dla wszystkich solenizantów, najlepsze…..
Wracając przed chwilą z Warszawy, małymi polnymi drogami, miasteczkami, opłotkami, z powodu awarii wiaduktu na głównej drodze do Warszawy, w jednej z miejscowości zobaczyłam na kościele wielki transparent MIŁOŚĆ BOGA DOSTANIESZ ZA DARMO, no – pomyślałam… – promocja na miłość Boga! Czy to nie przesada? Te czasy, zwariować można!
A może tylko ja przyjmuję to tak „ostatecznie”?
Oddalam się od Was i komputera, muszę się uczyć na pamięć mojej Marty. Premiera za niecały miesiąc, a w mojej głowie tekst nie był łaskaw się zainstalować, mimo codziennych, całodniowych właściwie prób.
I jeszcze na koniec moja nowa tapeta w komputerze.

Dobrego wieczora.