ŚLEPY I GŁUCHY JEST, KTO NIE WIDZI PŁACZU INNYCH, NIKIM JEST, KTO NIE POZNAJE PŁACZU UKOCHANEJ OSOBY. Pitagoras z Abdery
Dziś raniutko przyszedł w piżamie. Pocałował. Przytulił się. Pachniał snem. – Mamo, przepraszam, może to głupio zabrzmi, przepraszam, że cię zapytam, kiedy jest właściwe Dzień Matki, bo to coś niedługo, prawda?
Chwilę później włączyłam radio. Znaleziono zwłoki niemowlęcia wyrzuconego z okna. Zwłoki leżały na dachu śmietnika. Poszukiwania matki dziecka trwają…
Ja ten świat …
Czytam „Ślepaka” Jadwigi Stańczakowej.
Dobrego dnia.