BÓG ZSYŁA NA NAJLEPSZYCH CHOROBĘ, SMUTEK ALBO INNE DOLEGLIWOŚCI, GDYŻ PRZECIEŻ I NA WOJNIE NIEBEZPIECZNE ROZKAZY OTRZYMUJĄ NAJDZIELNIEJSI. Seneka Młodszy
No ten Seneka jest rozbrajający!
Dziś podobno Dzień Kobiet. Rano przed śniadaniem rozmowa między moją mamą, a panią, która nam pomaga w domu:
– Pani Zdzisławo wie pani, że tu u nas na Dzień Kobiet w Milanówku w Domu Kultury każdej kobiecie, która przyjdzie z mężem dadzą żelazko?
– Z mężem? A co to za wyróżnienie? To jakaś bzdura pani Kociu!
– Naprawdę, przeczytałam ogłoszenie. Myśli pani, że oni będą sprawdzali papiery? Czy jest się małżeństwem?
– Na pewno! I ile lat się jest razem!
– Gdzie by tu jakiegoś męża znaleźć?
– Pani Kociu, a czy to nie lepiej kupić sobie spokojnie żelazko niż męża szukać?
– I też prawda. I żelazko jest i spokój jest. Ma pani rację.
Dobrego dnia i najlepsze życzenia dla wszystkich pań z okazji Naszego Dnia, niech będzie. I jeszcze żarcik o blondynce na to święto: – Kobieta prowadząca samochód po Warszawie przekroczyła szybkość. Zatrzymuje ją policjant. – Przekroczyła pani pięćdziesiątkę. Proszę dokumenty do kontroli. Panie policjancie, nieprawda. Chętnie pokażę dowód. Ja wiedziałam, że w tym kapeluszu staro wyglądam, ale to prezent od męża na Dzień Kobiet, rozumie pan, musiałam założyć…
Dobranoc.
A ja mam tyle na głowie, tak już jestem zakręcona, że wczoraj mi przyszło do głowy, że ponieważ koszula mocna zawsze się odwraca na lewą stronę przy zdejmowaniu, żeby jednej nocy spać w koszuli nocnej na prawą stronę, a drugiej na lewą, żeby nie tracić, co rano czasu na odwracanie… i co więcej uznałam to za rewelacyjne uproszczenie życia.
No już, dobranoc. Jeszcze muszę tyle rzeczy przeczytać!
Zdjęcia? Polska w drodze z Warszawy do Łodzi przez brudną szybę…