22
Styczeń
2005
08:46

dziennik 2005-01-22 08:46:00

 

JEST ZNAMIENIEM GŁUPCA, ŻE NIE WIE, CO MU WOLNO. Seneka Młodszy

Dziś dzień dziadka. Jeśli babcia była dla mnie bezpieczeństwem i spokojem, dziadek niewątpliwie pierwszym mężczyzną, który mówił na mój temat, a ja słuchałam tych słów i przeglądałam się w nich jako przyszła kobieta i  człowiek.

Dziadek uważał, że jestem najmądrzejsza, najładniejsza, jedyna, niepowtarzalna, wyjątkowa i mówił to otwarcie, chętnie, do innych, a ja kiedy słyszałam słowa na mój temat, zastanawiałam się nad tymi pochwałami i starłam się znaleźć ich uzasadnienie. Na szczęście nie znajdowałam, bo nie podobałam się sobie, nie uważałam się za wyjątkową, mądrą i „ specjalną” wręcz przeciwnie, uważałam że jestem brzydkim, jakimś gorszym niż inni i pospolitym stworzeniem, ale dziadka słowa pomagały mi tę gorzką młodzieńczą refleksję na własny temat znosić i mieć nadzieję, że nie jest tak źle. Bardzo mu jestem za to wdzięczna do dziś.

Był absolutnie nadzwyczajnym, skromnym i prawym człowiekiem, ale o tym pisałam już wielokrotnie. Przechowuję pamięć o nim jak skarb, jak punkt odniesienia, jak podstawę oceny wielu rzeczy do dziś.

Moje wynurzenia o mojej babci i moim dziadku, mnie samej wydają się ckliwe i mdłe, nudne i być może niepotrzebne tutaj, ale….. tak wielu ludzi nie mówi o swoich rodzinach, nie wspomina nikogo, nie pamięta, a czasem wręcz mówią źle, nie czują z bliskimi, rodzicami, dziadkami więzi. Różnie się układają losy ludzi, stosunki w rodzinach też, różni są ludzie a i dziadkowie i babcie bywają „trudni”, niewarci wspomnień, rozumiem to, ale jeśli już coś zdarzyło się tak idealnie jak mnie, taka babcia i taki dziadek, to lubię to przypominać i sobie i opowiadać o nich innym.

Dobrego dnia.

Dziadkowie, serdeczne życzenia wszystkiego dobrego!

© Copyright 2026 Krystyna Janda. All rights reserved.