NIE JEST WINNY, KTO NIECHCĄCO STAJE SIĘ WINNYM. Seneka
Już, stało się. Premiera za nami. Czuję się tak, jakbym popchnęła żelazną lokomotywę i upadła na tory. Teraz leżę na torach i nie mogę ruszyć ręką ani nogą.
Dobrego dnia.
Dziś MĘSKIE-ŻEŃSKIE – „Buty” z Edytą Olszówką i Piotrem Machalicą. Życzę dobrej zabawy.
Zamieszczam zdjęcia z „Butów”, a w poniedziałek dotrą do mnie zdjęcia z premierowego przedstawienia „Namiętności” i wtedy je zamieszczę.