KTO SPOKOJNIE PRZYJMUJE CIERPIENIA, TEN ODBIERA IM MOC I WAGĘ. Seneka Młodszy.
Mija dzień za dniem, nic nie zauważam. Taka praca izoluje. Minęło święto Trzech Króli. Kacper+ Melchior+ Baltazar napisaliście na nowo, w Nowym Roku, kredą na drzwiach….
W jednej z książek, które czytałam, przygotowując się do pisania scenariuszy serialu MĘSKIE – ŻEŃSKIE, była zabawna historyjka zajmująca się teoretycznym założeniem i zabawą w wyobrażenie, co by było, gdyby ci trzej królowie byli trzema królowymi, kobietami. Po pierwsze – nie szukałyby tak długo drogi do Betlejem, zebrałyby się szybciej, przyniosły praktyczniejsze prezenty (po co dziecku mirra, kadzidło i złoto?), zajęłyby się Marią w połogu, a natychmiast po przyjściu nie klęczałyby tak długo, tylko od razu zadbałyby, żeby dziecku nie było zimno, żeby było czysto w stajence i zrobiłyby coś do jedzenia dla wszystkich innych gości – tak mniej więcej zabawiał się autor czy autorka książki przypuszczeniami wynikającymi z teoretycznej zamiany płci Trzech Króli…..Pamiętam, jak to czytałam, pomyślałam sobie, w przeciwieństwie do autora, że gdyby to były kobiety, pokłóciłyby się w trakcie drogi, poobrażały na siebie i w ogóle nie doszły….
Dobrze. Dziś trzeci odcinek. MĘSKIE – ŻEŃSKIE, „Narzeczony”. Nie mogę się doczekać, kiedy go zobaczycie! Jest w nim kilka kontrowersyjnych pomysłów, zdań, teorii i poglądów. Wybaczcie mi. To tylko zabawa.